Wybory 2010. Debata Komorowski-Kaczyński? "Może w czerwcu. Teraz J. Kaczyński rusza w Polskę"

- Jarosław Kaczyński ruszy teraz w Polskę - zapowiada w TOK FM Paweł Poncyljusz, rzecznik sztabu wyborczego Jarosława Kaczyńskiego. Czy dojdzie do debaty Kaczyński-Komorowski? - Bierzemy to pod uwagę, ale raczej w czerwcu.
Kampania: 10 polityków zebrało podpisy>>



Sławomir Nowak, szef sztabu wyborczego Bronisława Komorowskiego mówi, że jeżeli będzie sygnał ze strony Jarosława Kaczyńskiego, że jest gotowy do debaty, to Komorowski stawi się. - Jesteście gotowi? - pytał swojego gościa Jacek Żakowski. - Cieszymy się, że kampania Komorowskiego zależy od tego, co powie Jarosław Kaczyński - odpowiadał Poncyljusz. - Myślę, że czerwiec, bliżej tej pierwszej tury, nie jest wykluczona taka debata - dodał poranny gość TOK FM i tłumaczył: - To będzie trochę zależało od tego jak ułożymy sobie cały kalendarz wyjazdów, jak będzie wyglądała sytuacja w szpitalu z mamą, ale nie wykluczamy tego.

Trudna sytuacja ze względu na zdrowie mamy

- Kiedy Jarosław Kaczyński usiądzie w studiu TOK FM? - pytał Jacek Żakowski. - Myślę, że niedługo, jeszcze kalendarz nie jest dograny, ale myślę, że niedługo - zapewniał rzecznik sztabu Kaczyńskiego. - Proszę zrozumieć, że on jest w specyficznej sytuacji rodzinnej, mama jest ciężko chora, Jarosław Kaczyński czuwa przy niej kilkanaście godzin na dobę - tłumaczył Paweł Poncyljusz. Jak dodał, stan Jadwigi Kaczyńskiej wciąż jest ciężki. Nie wie ona nadal o śmierci syna i synowej.

Dziś społeczny komitet poparcia

- Wczoraj był pierwszy zwiastun, konferencja, co prawda na razie tylko oświadczenie, dziennikarze nie mogli zadawać pytań. Dzisiaj będzie kolejne wydarzenie, będzie powoływany społeczny komitet poparcia, Kaczyńskiego będzie co raz więcej w kampanii - przekonywał Poncyljusz w TOK FM. - Natomiast jeszcze nie potrafię się zdeklarować co do daty i godziny, kiedy usiądzie w tym krześle i będzie swobodnie odpowiadał na każde pana pytanie, myślę, że to będzie bardziej czerwiec niż maj - dodał gość Jacka Żakowskiego.

"Rzeczpospolita" publikuje dzisiaj sondaż, z którego wynika, że 56% Polaków uważa, że ze względu na sytuacje w Polsce, powinno się zrezygnować z billboardów w kampanii prezydenckiej. - Pozostajemy przy swoim, rozumiemy, że dzisiaj jest taka zastępcza dyskusja o tym czy powinny być billboardy czy nie - odpowiadał Paweł Poncyljusz. - Widziałem projekty graficzne, mogę państwa uspokoić, wszystkie kolory są czysto kampanijnymi kolorami, na pewno nie smutnymi, nie ma tam żadnych odniesień do tragedii. To będą raczej tradycyjne billboardy, razem z hasłem, my mamy doświadczenie w tym jak prowadzić kampanię - mówił Poncyljusz w TOK FM.



Kandydaci na prezydenta [ZDJĘCIA]. Kliknij na zdjęcie, aby obejrzeć galerię: Kliknij, by obejrzeć galerię

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM