"Żadnych handlów poparciem, żadnej koalicji z SLD". Gronkiewicz-Waltz w TOK FM

Rozmowy- tak, polityczne układanie się - nie. Hanna Gronkiewicz-Waltz zapowiada, że PO chce pozyskać głosy wyborców Grzegorza Napieralskiego dzięki piętnowaniu zmian w zachowaniu Jarosława Kaczyńskiego. - Nie można paktować, jestem przeciwna jakiemukolwiek handlowaniu - mówiła w Poranku Radia TOK FM Jak dodała, żeby zdobyć poparcie lidera SLD, prezes PiS "przemienia się w owieczkę".
Zdaniem Hanny Gronkiewicz-Waltz kampania przed drugą turą wyborów pokazała, poglądy Jarosława Kaczyńskiego "ewoluują od ściany do ściany". - Stał się niewiarygodny. Przez lata był ostrym antykomunistą, a teraz dla pozyskania głosów przemienia się prawie w owieczkę. Powinniśmy wskazywać to elektoratowi - mówiła prezydent Warszawy w Poranku Radia TOK FM.

Wiceprzewodniczącą PO cieszą ostatnie wystąpienia Kaczyńskiego. - Zaczyna być sobą i ludzie poznają, co on myśli. Wyborcy to należycie ocenią i mam przekonanie, że wygra Bronisław Komorowski - powiedziała Gronkiewicz-Waltz.

Jak dodała, Zarząd Krajowy PO jest zgodny - rozmowy z Napieralskim powinny się toczyć, ale "żadnych handlów" nie będzie. Bo - zdaniem Gronkiewicz-Waltz - "to nieetyczne" i najwięcej na takim handlowaniu straciłaby Platforma. - Nikt poza Palikotem nie chce zmieniać koalicji z PSL czy oferować stanowisk za poparcie - podkreśliła. Janusz Palikot w każdym wywiadzie powtarza, że PO powinna skończyć koalicję z PSL. Dziś znowu wieszczył, że koalicja PO-SLD jest nieunikniona.



Handlowania z Napieralskim nie będzie, ale Gronkiewicz-Waltz zapewniła, że będą rozmowy z liderem SLD w sprawie poparcia dla Komorowskiego. - Trzeba z każdym rozmawiać - otwarcie. A nie jak zięć Lecha Kaczyńskiego - jak pokazały wczoraj tabloidy, po cichu w restauracji spotyka się z Józefem Oleksym - mówiła.

"Będzie miał PiS zgryz"

Wielka przemiana Jarosława Kaczyńskiego, którą obserwujemy od ogłoszenia wyników niedzielnych wyborów, staje się kłopotem dla działaczy PiS. Kilka tygodni temu warszawscy radni SLD zgłosili kandydaturę Aleksandra Kwaśniewskiego do tytułu honorowego obywatela stolicy. Wtedy radni Prawa i Sprawiedliwości stanowczo protestowali i zapowiedzieli, że będą głosować przeciw. Jak zachowają się po tym, jak Jarosław Kaczyński ogłosił, że nie ma postkomunistów? - Będzie miał PiS zgryz - przyznała prezydent Warszawy.

Jak dodała, stołeczni radni "pewnie czekają na instrukcję". - Jeżeli Jarosław Kaczyński tak zmienił stosunek do lewicy i teraz sam jest politykiem częściowo lewicowym, to PiS nie będzie miał żadnych wątpliwości. I zagłosuje, na polecenie prezesa, żeby Aleksander Kwaśniewski został honorowym obywatelem Warszawy - przewiduje Hanna Gronkiewicz-Waltz.



Uroczyste posiedzenie Rady Warszawy, podczas którego Aleksander Kwaśniewski może zostać honorowym obywatelem miasta, zaplanowano na 31 lipca.

PO powinna negocjować z Napieralskim ws. poparcia dla Komorowskiego?
Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM