"Kościół powinien dbać o krzyż i nie dopuszczać, żeby był przedmiotem walki"

Min. Julia Pitera nie ma wątpliwości, że w rozwiązania sporu wokół krzyża stojącego przed Pałacem Prezydenckim powinien włączyć się hierarchowie kościelni. - Krzyż jest symbolem wiary. Nie można mówić, że nie jest to sprawa Kościoła - mówiła w TOK FM. Według niej za protestami obrońców krzyża stoją b. milicjanci i funkcjonariusze komunistycznych służb.
Zdaniem Julii Pitery jak najszybciej trzeba znaleźć nowe miejsce dla krzyża sprzed Pałacu Prezydenckiego. W rozwiązaniu sprawy musi - według gościa Poranka Radia TOK FM - włączyć się Kościół. - Należy podjąć zdecydowane działania: w porozumieniu z Kościołem trzeba wskazać miejsce, w które krzyż zostanie przeniesiony. Krzyż jest symbolem wiary i nie można mówić, że nie jest to sprawa Kościoła. To dziwne, bo właśnie Kościół powinien dbać o krzyż i nie dopuszczać żeby był przedmiotem walki - mówiła minister do spraw korupcji. Przypomnijmy, do tej pory hierarchia kościelna nie włączyła się w rozwiązanie sporu.



Pitera nie ma wątpliwości, że emocje związane ze sprawą krzyża podgrzewają politycy PiS. Minister zasugerowała też, że za protestami odbywającymi się na Krakowskim Przedmieściu stoją byli funkcjonariusze komunistycznego aparatu bezpieczeństwa. - To jest dla mnie niesłychane i bardzo ciekawe - w przypadku tego typu demonstracji zawsze okazuje się, że na czele stoją jacyś byli milicjanci czy oficerowie służb. Zawsze to są ludzie, którzy mieli konkretne umocowanie w czasach PRL po stronie władzy - mówiła minister Pitera.

"Stalin też wybijał swoich" - obrońcy krzyża przed Pałacem Prezydenckim. Przeczytaj

- Apelowałabym o tonowanie tych nastrojów i nie budzenie negatywnych emocji, bo bardzo trudno budować normalne życie na bazie tego typu nastrojów i tylko nieodpowiedzialny człowiek może się do tego posuwać - podsumowała Julia Pitera.

Przeniesieniu krzyża sprzeciwiają się Prawo i Sprawiedliwość oraz Ruch 10 kwietnia. Codziennie przed Pałacem Prezydenckim protestują obrońcy krzyża. Przeciwnikom przeniesienia krzyża nie podoba się to, że harcerze - dzięki którym stanął on przy Krakowskim Przedmieściu - opowiadają się za przeniesieniem go do któregoś z warszawskich kościołów.

Przeciwnikom przeniesienia krzyża nie podoba się to, że harcerze



Pytania Palikota. Treść: tak, forma: nie

Nie ma dnia bez kontrowersji wywołanych przez posła Janusza Palikota. Julia Pitera przyznaje, że jest to dla Platformy kłopot. Ale tak jak wielu jej partyjnych kolegów uważa, że trudni nie zgodzić się z sednem stawianych przez Palikota pytań.

- Palikot nie jest wygodny dla PO, choć myśl, która jest zawarta w tym, co mówi jest słuszna. Ale my mówimy o formie, te pytania można zadać normalnie. Chcemy wyjaśnienia wszystkich okoliczności, także tych poprzedzających wylot. Dlaczego ten wylot się opóźnił? Czy prawą jest to, co mówił w jednym z pierwszych wywiadów min. Waszczykowski, że jakieś spotkanie towarzyskie trwało do późna w Pałacu Prezydenckim? Czy była jakaś presja? Zadawajmy te pytania - mówiła Julia Pitera w Poranku Radia TOK FM.

Adwokaci: Pytania Palikota są zasadne - przeczytaj.

Według minister ds. korupcji trzeba znaleźć odpowiedź na wszystkie pytania, bo "zazwyczaj tego typu katastrofy są splotem bardzo wielu okoliczności".



We wtorek zbierze się Klub Parlamentarny Platformy Obywatelskiej. Ale Julia Pitera nie wie, czy będzie zajmować się kontrowersjami wokół Janusza Palikota.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM