Rogalski: J. Kaczyński zachowywał się właściwie. Były wypowiedzi dotyczące rządu, ale...

- To, co mówił J. Kaczyński napawa mnie obrzydzeniem. Zamiast skupić się na sprawach merytorycznych, wygłosił płomienne przemówienie polityczne - mówił po wczorajszym spotkaniu prokuratury z rodzinami ofiar katastrofy smoleńskiej Paweł Deresz, mąż zmarłej posłanki Jolanty Szymanek-Deresz. - Zachowanie pana Kaczyńskiego było właściwe, nie padły żadne stwierdzenia takie mogłyby kogokolwiek urazić - mówił w TOK FM pełnomocnik mec. Rafał Rogalski.
Paweł Deresz po wczorajszym spotkaniu podkreślał w rozmowie z TVN24, że jest usatysfakcjonowany informacjami, jakie uzyskał od prokuratury. Krytykował też zachowanie Jarosława Kaczyńskiego podczas spotkania. - Zamiast skupić się na sprawach najistotniejszych, pan Kaczyński wygłosił płomienne przemówienie polityczne, w którym domagał się dymisji rządu, krytykował prezydenta elekta, krytykował postępowanie prokuratury. Było to niegodne wystąpienie - powiedział Deresz. - Mecenas Rogalski zachowywał się nie jak adwokat, ale jak polityk (...) Byłem zdziwiony tym niekulturalnym zachowaniem pana mecenasa - dodał.

"Zachowanie prezesa było właściwe"

- Rodziny mają prawo do emocji, to nie budzi wątpliwości. Nie chciałbym oceniać wypowiedzi pana Deresza, zachowanie pana Jarosława Kaczyńskiego było właściwe, nie padły żadne stwierdzenia takie mogłyby kogokolwiek urazić - powiedział w "Popołudniu radia TOK FM" mec. Rafał Rogalski.

- Były pewne wypowiedzi dotyczące działania rządu, ale trzeba pamiętać, że one padły w kontekście konkretnych pytań. Chodziło o to, żeby Naczelny Prokurator Wojskowy odpowiedział, czy ze strony Donalda Tuska były jakiekolwiek rozmowy z Naczelnym Prokuratorem Wojskowym dotyczące aspektu prawnego, wspólnego prowadzenia śledztwa. W tym kontekście rzeczywiście aspekt polityczny się pojawił - powiedział Rogalski.

- Nie budzi wątpliwości, że pan Donald Tusk pełni funkcję polityczną. Ja nie widziałbym w zachowaniu Jarosława Kaczyńskiego jakichkolwiek cech, które mogłyby powodować taką ocenę pana Deresza. Zachowywał się w sposób właściwy, zadawał konkretne pytania. Nawet jeśli mówił w sposób emocjonalny, to jest on uzasadniony sytuacją, w której pan Kaczyński się znalazł. Podobnie zresztą jak pan Deresz. Jeśli chodzi o moje zachowanie i moje wypowiedzi, to nie zgadzam się z tą opinią, uważam że pytania które zadawałem były właściwe, zachowałem się w sposób godny - bronił się Rogalski.

DOSTĘP PREMIUM