"Nie mamy żądań. Jesteśmy dobrzy, kulturalni i umiarkowani". "Obrońca krzyża" w TOK FM

Miłosz Stanisławski, przedstawiciel Społecznego Komitetu Obrońców Krzyża, odcina się od odpowiedzialności za sytuację przed Pałacem Prezydenckim. Z jego wypowiedzi można odnieść wrażenie, że zebrani wokół Pałacu właściwie nie wiedzą, co musi się stać, by odeszli. - Jako osoby umiarkowane nie chcemy stawiać jednoznacznych żądań - mówił Stanisławski w Poranku Radia TOK FM, nie potrafiąc jednak odpowiedzieć na pytanie, kiedy ludzie, których reprezentuje, przestaną koczować pod Pałacem.
Miłosz Stanisławski w rozmowie z Dominiką Wielowieyską nie potrafił powiedzieć, co władze powinny zrobić, by "obrońcy krzyża" opuścili Krakowie Przedmieście i umożliwili zwykłe funkcjonowanie Kancelarii. Mówił, że "nie chcą oni stawiać żądań", ale gesty Kancelarii i innych przedstawicieli władz nie wystarczają: - Wysyp tablic jest potrzeby, ale nie może być tematem zastępczym blokującym powstanie tego najważniejszego pomnika - uważa Stanisławski.



Jak oświadczył, jego grupa jest w tym sporze "stroną społeczną" i zasugerował, że popiera ją większość Polaków: - Obrońcy krzyża to nie garstka. Jak w wywiadzie dla Państwa stacji mówił profesor Czapiński, olbrzymia część polskiego społeczeństwa identyfikuje się z argumentami, które przedstawiają obrońcy krzyża. A my chcemy, by w tym miejscu coś powstało i by było dostępne dla całego społeczeństwa, nie tylko ludzi z Warszawy.

Mimo tego twierdził, że "obrońcy krzyża" nie ponoszą odpowiedzialności za sytuację wokół Pałacu. - My nie jesteśmy kluczem w konflikcie. Przypisywanie nam odpowiedzialności jest dużym nadużyciem. Oczekujemy, że polskie władze - prezydent czy szef jego kancelarii - wreszcie podejmą jednoznaczną decyzję. Krzyż stoi na terenie Kancelarii Prezydenta i to prezydent ma podjąć decyzję - mówił Stanisławski. - Gdyby władza mogła podjąć odpowiedzialną decyzję o przeniesieniu tego krzyża, już dawno by to zrobiła. (...) Nie można na nas cedować całej odpowiedzialności i winy za to, że ten krzyż stoi i jeszcze nie został przeniesiony - mówił, choć doszło już do próby przeniesienia, którą zablokowali "obrońcy" właśnie.

Skąd więc np. straszenie postawieniem nowych krzyży? Czy groźba jest aktualna? W tej kwestii Stanisławski także nie umiał się określić. - Nie spekulujmy na razie - stwierdził.

Nie zechciał powiedzieć, czy obrońcy zgodzą się, by pomnik stanął gdzie indziej. - Nie ma przeciwwskazań, by stanął tam, gdzie krzyż - mówił, choć na to stanowczo nie zgadza się konserwator zabytków. Z wypowiedzi Stanisławskiego wynika, że "obrońcy" w ogóle albo nie wiedzą o roli, jaką przy powstawaniu pomników odgrywają ratusz i konserwator (nad którym prezydent nie ma władzy), albo ją ignorują. - Nie można zrzucać odpowiedzialności z prezydenta i premiera na samorządy. Nawet hierarchowie podkreślają to.

Później jednak dodał: - Myślę, że jesteśmy w stanie wypracować kompromis, który pani konserwator zaakceptuje.

Zginęli w katastrofie "ku chwale ojczyzny"

"Obrońcy krzyża", wśród których są zwolennicy PiS i którzy pod krzyżem wznoszą polityczne hasła, podobnie jak Jarosław Kaczyński cytują tych przedstawicieli kleru, którzy ich popierają, m.in. przeora paulinów na Jasnej Górze. - Episkopat wypowiedział się niejednoznacznie. Stanowisko strony kościelnej nie jest jednoznaczne - mówił Stanisławski w TOK FM.



Stwierdził też, że działanie "obrońców" nie jest polityczne, ale że do rozwiązania sprawy "potrzebne są polityczne decyzje".

Stanisławski zaprzeczał, by "obrońcy krzyża" uważali katastrofę smoleńską za zamach, choć podkreślił, że takiej opcji "nie można wykluczyć". - Nie mamy części resztek samolotu, nie mamy odpowiednich danych - mówił. Według niego ofiary nie są męczennikami, ale... - Myślę, że nie można powiedzieć o męczeńskiej śmierci, ale na pewno zginęli ku chwale ojczyzny reprezentując ją - stwierdził.

"Tusk-Żyd!" - "To dobrzy, kulturalni ludzie"

Mówił też, że media stwarzają nieprawdziwy obraz jego grupy: że są to "ludzie umiarkowani" i że nie mają oni nic wspólnego z wczorajszym oblaniem tablicy przed Pałacem fekaliami. - To skandaliczne - ocenił.



Skąd więc np. antysemickie okrzyki (np. żądania ustąpienie "Tuska-Żyda")? - Nie są spowodowane tym, że ci ludzie mają takie przekonania. To wyraz bezsilności. - To dobrzy, kulturalni ludzie, większość jest bardzo dobrze wykształcona. To nie jest ciemnota - przekonywał.

Drewniany krzyż stanął przed Pałacem 15 kwietnia - ustawili go tam harcerze po katastrofie smoleńskiej. 3 sierpnia doszło do próby przeniesienia go do kościoła św. Anny - w wyniku uzgodnień między politykami, kurią i harcerzami. Do przeniesienia nie dopuścili jednak "obrońcy krzyża", którzy żądają zbudowania w tym miejscu pomnika ofiar katastrofy. W kierunku księży, harcerzy i obecnej na miejscu Straży Miejskiej posypały się wyzwiska, niektóre osoby zaczęły przywiązywać się do krzyża, wznoszono antyrządowe i proPiS-owskie okrzyki. W końcu Jacek Michałowski, szef Kancelarii Prezydenta, zrezygnował z przeniesienia krzyża.



Chodnik przed Pałacem Prezydenckim stał się miejscem spotkań zwolenników i przeciwników pozostawienia krzyża w tym miejscu. M.in. w nocy z 9 na 10 sierpnia odbyła się Akcja Krzyż, podczas której demonstrowali zwolennicy usunięcia krzyża.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (31)
"Nie mamy żądań. Jesteśmy dobrzy, kulturalni i umiarkowani". "Obrońca krzyża" w TOK FM
Zaloguj się
  • kiki_pawelek

    Oceniono 13 razy 13

    HE..??? Kulturalni...? precz z komuna, won zydzie, i inne podobne wyzwiska pod adresem tych co mysla inaczej nie wydaja mi sie byc wynikiem wysokiej kultury osob je wypowiadajacych, i raczej nie swiadczy tez o wyksztalceniu.. Panie Miloszu , nie wystarczy powiedziec o kims ze jest kulturalny, wyksztalcony, dobry, skoro osoba ta swoim zachowaniem przez dlugi czas udowadnia cos zupelnie przeciwnego. A moze nastapila teraz u osob sprzed krzyza "cudowna przemiana"? moze zaczna teraz uzywac jezyka przyjazni, zakoncza wszelkie spory i stana sie przyjaciolmi wszystkich ludzi..? Ostatnio juz ktos taka przemiane zapowiadal, goraco o niej zapewnial, i co...? i (chcialoby sie powiedziec) g0wno..

    A, no i jeszcze ten brak zadan....to po co stoicie pod Palacem...? i skad ten pomysl pomnika w miejscu krzyza, jesli nie z wypowiedzi "obroncow"... czlowieku ja rozumiem ze wiele nie przespanych nocy niszczy ludzka psychike, ale zeby takie bzdury jak w tym artykule opowiadac...?

  • mamabpl

    Oceniono 10 razy 10

    "...zasugerował, że popiera ją większość Polaków..."

    Niedawno mówili, że cały naród, teraz to jest większość. Jak tak dalej pójdzie, to może dotrze do tych kulturalnych inaczej, że jednak są w mniejszości.

  • marynica

    Oceniono 10 razy 10

    Po co zapraszać tych wariatów do mediów? W ten sposób dodaje się im znaczenia i podtrzymuje temat.

  • outpost

    Oceniono 9 razy 9

    "jesteśmy dobrzy,kulturalni i umiarkowani"
    no i jacy piękni i skromni!

  • przyganiacz

    Oceniono 9 razy 9

    ''Nie mamy żądań. Jesteśmy dobrzy i kulturalni''

    Okupanci i szantażyści nie mają podstaw by nazywać siebie "dobrzy i kulturalni''.
    Jeśli by tak było to od dawna siedzielibyście w domu. Ale stosując PiS-owską i radiomaryjną retorykę każde paskudztwo można nazwać "dobrym i kulturalnym". I odwrotnie, jak w danej chwili wygodnie.

  • jovo29

    Oceniono 8 razy 8

    Obrażają Prezydenta Komorwskiego a później jeszcze stawiają jakieś żądania i dziwią się że nikt niechce z nimi rozmawiać. We łbach się poprzewracało.

  • nanook

    Oceniono 8 razy 8

    Ten wywiad kolejnym argumentem by pogonić tych oszołomów. NIEOBECNOŚĆ jakichkolwiek nowych pomników przed Pałacem Prezydenckim PODSTAWĄ ZAUFANIA do Państwa Polskiego !

  • realista1957r

    Oceniono 9 razy 7

    Nalezy natychmiast ogłosić referendum w sprawie krzyża i pomnika bo inaczej nic tym ludziom nie przemówi do rozumu

  • gdsta

    Oceniono 6 razy 6

    kilka dni wczesniej usłyszałam bardzo podobne zdania na temat antysemityzmu - zamurowało mnie skąd ludzie biora teorie uzasadniajace ich prawo do ponizania Żydów Rosjan itd - gdzieś ktos musi upowszechniać teorie o zmeczeniu psychicznym i wyzwiskach, które nie są rasizmem czy antysemityzmem. Ciekawe jakimi drogami rozchodza się takie podszepty?
    A zdanie, że "przecież Tusk nie jest Żydem to bez sensu wyzywać go ... i to nie jest antysemityzm" - to chyba geniusz musiał wymyślić.
    Jad podany w wersji kulturalnej.
    Jak łatwo usprawiedliwić nienawiść i podłość - przerażające jest to, ze ludzie takie słowa powtarzają i nie rozumieją co to wszystko znaczy i do czego prowadzi.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX