Filar zasłania nazwę Urzędu Wojewódzkiego. Bo projektant miał taką wizję

To sytuacja niczym z komedii Barei. Mowa o powoli kończącej się właśnie modernizacji Urzędu Wojewódzkiego w Poznaniu. Wszystko byłoby pięknie, gdyby nie nieudolnie wyryta przy wejściu nazwa urzędu. Nie dość, że znajduje się w skrajnym, lewym rogu urzędu, to jego spory fragment zasłania gruby filar.
- Projektant tak sobie zażyczył - zapewnia Piotr Florek, wojewoda wielkopolski i dodaje: - Pierwszą rzecz, którą zauważyłem wchodząc do budynku, to że mi się to nie podoba. Więc poprosiłem teraz o przygotowanie zmiany. Dostałem do wyboru dwie opcje: napis "Wielkopolski Urząd Wojewódzki w Poznaniu" będzie pomiędzy filarami budynku w dwóch rzędach lub po prostu w jednej linii jak teraz, tylko, że bardziej wypośrodkowany.

Pytanie tylko dlaczego - skoro błąd był już w projekcie - wtedy nie dało się go usunąć? Niestety, żaden urzędnik nie był w stanie udzielić nam w tej sprawie odpowiedzi.

- Najważniejsze jest to, że ten budynek i jego lokalizacja jest mieszkańcom Poznania i Wielkopolski od lat dobrze znana. Stoi przy Alei Niepodległości od lat 60. I dzięki remontowi stanie się ładniejszy i nowocześniejszy - kwituje Tomasz Stube, rzecznik Wojewody Wielkopolskiego.

Koszt remontu Urzędu Wojewódzkiego w Poznaniu ma w sumie wynieść ponad 20 milionów złotych.

DOSTĘP PREMIUM