Bartoś: "Episkopat zadymiony?" Bp. Pieronkowi puściły nerwy

- W kwestii wewnętrznego życia episkopatu mamy po raz pierwszy taki niby-przeciek. Jakby to powiedzieć - biskupowi puściły nerwy - tak teolog, dr Tadeusz Bartoś, komentuje wypowiedź bp. Pieronka w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej". Hierarcha stwierdził, że "episkopat jest upolityczniony, zadymiony PiS-em". Rzecznik episkopatu, ks. Józef Kloch, o wywiadzie rozmawiać nie chce.
Bp Tadeusz Pieronek ostro skrytykował dziś zaangażowanie Kościoła w politykę. - Episkopat jest upolityczniony, zadymiony PiS-em - mówił w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej". Skrytykował też komunikat biskupów diecezjalnych dotyczący pomnika upamiętniającego ofiary katastrofy smoleńskiej. - Po co się tym zajmują? Co biskupów obchodzi stawianie pomników? - pytał bp Pieronek.

Rzecznik episkopatu - ks. Józef Kloch - nie chciał się wypowiadać na temat wywiadu hierarchy. Taką reakcję przewidział teolog dr Tadeusz Bartoś. - Jest rzeczą niestosowną, z punktu widzenia episkopatu, że takie sprawy są wyciągane w taki sposób. Bp Pieronek to taki wolny strzelec, nie można go wezwać i zdyscyplinować. Ale zostanie skrytykowany wewnętrznie. Nie dowiemy się o tym, bo nie ma powodu robić jeszcze większego zamieszania wokół Kościoła - spekulował w radiu TOK FM.

"Pierwszy niby-przeciek"

Dr Bartoś przyznaje, że "w kwestii wewnętrznego życia episkopatu mamy po raz pierwszy taki niby-przeciek i to dokonany przez hierarchę". - Mówię niby-przeciek, bo jest tajemnica poliszynela, że większość episkopatu angażuje się politycznie - dodał teolog i filozof.

Gość TOK FM nie ma wątpliwości, że bp. Pieronkowi "puściły nerwy". - Takie emocjonalne wypowiedzi bp. Pieronka mogą świadczyć o jego bezradności - dodał. Dr Tadeusz Bartoś ma też radę dla duchownego. - Chcąc stanąć po stronie bp. Pieronka trzeba by mu doradzić, żeby jego język był bardziej opisowy. On powiedział już kiedyś o feministkach, że są z betonu. To niczego nie wnosi, a trochę marginalizuje bp. Pieronka i troszeczkę go kompromituje - stwierdził.

Bartoś uważa, że wywiad nic nie zmieni. - Jakieś bardziej lewicowe czy antykościelne środowiska się ucieszą. Ale to nic nie znaczy. Jeśli chodzi o Kościół katolicki, trzeba innej wizji, przemiany mentalności - powiedział w TOK FM.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM