Johann: Centrum Kopernik to był L. Kaczyński. Prof. Turski: Od 1975 chodziłem z tym pomysłem

W Poranku Radia TOK FM wiceprzewodnicząca Rady Warszawy Olga Johann stwierdziła, że ?Centrum Nauki Kopernik to Lech Kaczyński?. - Lech Kaczyński był pierwszym prezydentem miasta, który wyraził zainteresowanie i wdrożył procedurę budowania Centrum. Natomiast to nie było tak, że on je wymyślił - skomentował słowa radnej PiS prof. Łukasz Turski, przewodniczący rady programowej Centrum.
- Centrum Kopernik to był Lech Kaczyński. Nie usłyszałam i nie przeczytałam ani razu o tym, kto był pomysłodawcą, twórcą i kto do jego powstania dążył. Wypadałoby, po prostu elegancko by było powiedzieć: było to nasze wspólne dzieło. Jestem pewna, że na otwarciu nie będzie ani słowa o Lechu Kaczyńskim. Zamazujemy sprawę - mówiła w Poranku TOK FM Olga Johann, wiceprzewodnicząca Rady m.st. Warszawy z PiS.

"Podpisał. Ktoś mówi, że to najważniejsze - to proszę"

Spytaliśmy prof. Łukasza Turskiego o historię powstania placówki. - Wszystko polega na semantyce - co kto uważa za stworzenie - mówi nam profesor. - To była prosta sprawa: Lech Kaczyński był pierwszym prezydentem miasta, który wyraził zainteresowanie i wdrożył procedurę budowania Centrum. Natomiast to nie było tak, że on je wymyślił. To nie było tak, że Lech Kaczyński biegał po Warszawie z pomysłem Centrum Nauki Kopernik, tylko od 1975 roku po Warszawie ja chodziłem z tym pomysłem. W latach 70. wróciłem ze Stanów Zjednoczonych i byłem zafascynowany pomysłem budowy centrum nauki. Natomiast pani Johann jest politykiem i może mówić, co chce - podkreślił.

- Profesor Kaczyński był pierwszym politykiem, który zareagował aktywnie. Politykiem, który zgodził się na rozmowę, głównie dzięki posłowi Jarosławowi Sellinowi - kontynuował szef rady programowej Centrum. - I prawdą jest, że podjął decyzję o rozpoczęciu budowy. Rzeczywiście też za jego prezydentury w Warszawie został utworzony zalążek Centrum, tzn. grupa ludzi, która miała administracyjnie zarządzać. Aktywnie pomogli przy tym prof. Michał Kleiber i pani minister Łybacka (minister edukacji narodowej w rządzie Leszka Millera - przyp. red.). I ja bym zwracał uwagę na to, że raz w historii Polski udało się posadzić przy jednym stole przedstawicieli różnych grup politycznych i podpisać dokument, że będzie budowane Centrum. Potem wszystkie rządy się tego trzymały - podkreślił prof. Turski. - Lech Kaczyński jest osobą, która podpisała dokumenty. Jak ktoś chce mówić, że to było najważniejsze, to proszę. Jest to poza mną.

"Najważniejsze jest to, że mamy Centrum"

- Najważniejsze jest to, że dzieciaki mają Centrum Nauki Kopernik - podkreślił prof. Turski. Przypomniał, że od 14 lat odbywa się Piknik Naukowy, cykliczna impreza mająca na celu popularyzację nauki. - Ci sami ludzie, o tej samej mentalności, którzy tworzyli Piknik Naukowy, zajęli się Centrum Nauki Kopernik. To, że mamy tak wspaniałych młodych ludzi, to jest powód do wyciągnięcia konsekwencji.

- Jak dla mnie Centrum Nauki może mieć nawet trzystu ojców. Mówmy nie o tym, lecz przede wszystkim o ludziach, młodych dziewczynach i chłopcach, którzy pracują całymi dniami, żeby otworzyć to Centrum. To się udało, ponieważ nie ma nic wspólnego z polityką - podsumował prof. Turski.

Otwarcie Centrum już w najbliższy piątek.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM