Psychoterapeuci na kontrolowanym - spór o ustawę w TOK FM

W pakiecie ustaw zdrowotnych przygotowanych przez Ministerstwo Zdrowia znaleźć ma się ustawa o niektórych zawodach medycznych, która tworzy nowe warunki funkcjonowania w Polsce zawodu psychoterapeuty. Projekt resortu zdrowia spotkał się z ostrą krytyką Polskiej Rady Psychoterapii, skupiającej ośrodki terapeutyczne z całej Polski.
- Dlaczego resort uznał zawód psychoterapeuty za zawód medyczny? - pytał na antenie Radia TOK FM Zbigniew Miłuński, psychoterapeuta i psycholog. - Takie rozwiązanie stygmatyzuje terapię, ogranicza do niej dostęp, grozi obniżeniem jakości samych usług - wyliczał Miłuński. Medycyna i psychoterapia współpracują, ale nie są równoznaczne - wyjaśniał. Jego zdaniem autorzy ustawy nie rozumieją specyfiki psychoterapii i błędnie zaliczają ją do jednej z gałęzi medycyny.

Wątpliwości terapeuty nie podziela Jarosław Katulski, poseł Platformy Obywatelskiej, członek sejmowej Komisji Zdrowia, która obecnie pracuje nad pakietem ustaw zdrowotnych. - Rozwiązanie zaproponowane przez resort zdrowia ma wprowadzić kontrolę w obszarze finansowanym z publicznych pieniędzy - tłumaczy poseł.

"W ustawie nie ma superwizji. A to podstawa profesjonalnej pracy terapeuty"

W Polsce funkcjonują przepisy, według których tylko osoby o odpowiednich uprawnieniach mają dostęp do środków z NFZ. Zdaniem Katulskiego nowa ustawa sprawi, że w tej grupie znajdą się również psychoterapeuci, oczywiście po odpowiednim skontrolowaniu ich kompetencji.

Jednakże Zbigniew Miłuński wskazuje, że w projekcie przygotowanym przez Ministerstwo Zdrowia nie ma ani słowa na temat odmiennego traktowania działalności terapeutycznej finansowanej z budżetu państwa i tej prywatnej. Zgodnie z zapisami ustawy powołana ma zostać Centralna Rada i centralny systemowi szkoleń i weryfikacji, któremu podlegałby każdy psychoterapeuta. - Na dodatek - alarmuje Miłuński. - twórcy projektu nie uwzględnili w nim najistotniejszego elementu w pracy każdego terapeuty, czyli superwizji. W opisanym w ustawie systemie szkoleń nie ma ani słowa o tej "terapii dla terapeuty", która stanowi podstawę profesjonalnego wykonywania tego zawodu.

- Psychoterapeuci chcieliby specjalnego traktowania, tak jakby ich zawód był jakąś wiedzą tajemną - odpierał zarzuty poseł Jarosław Katulski. - Chcą nieograniczonego dostępu do pacjentów, a ta ustawa to zmienia.

Poseł PO przekonywał, że ustawa traktuje terapeutów jak lekarzy, którzy też podlegają systemowi kontroli i szkoleń. Jednocześnie Jarosław Katulski przyznał na antenie Radia TOK FM, że ustawa może być jeszcze zmieniona. Posłowie mogą wprowadzić zapis, że uchwalane przepisy dotyczą wyłącznie terapii finansowanej przez NFZ. Dokonać tego może sejmowa Komisja Zdrowia, która obecnie pracuje nad projektem.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM