"To za daleko posunięta emocjonalność". Jakubiak odpowiada Szydło

- To jest jakiś żal czy dramat, który rozgrywa się w PiS, którego ja już nie rozumiem. I nie chcę go rozumieć, bo to już jest za daleko posunięta emocjonalność tych państwa - tak Elżbieta Jakubiak komentuje w rozmowie z TOK FM dzisiejsze oskarżenia Beaty Szydło wobec klubu PJN.
Zgodnie z sejmową tradycją, każdy klub ma swojego wicemarszałka, a grupa byłych posłów PiS ze stowarzyszenia Polska Jest Najważniejsza pod przywództwem Joanny Kluzik-Rostkowskiej właśnie klub utworzyła. Marszałek Grzegorz Schetyna oświadczył, że nie widzi przeciwskazań, jeśli tylko Sejm zgodzi się na dodatkowego wicemarszałka dla JPN.

- Nie występowaliśmy z żadnym wnioskiem o stanowisko wicemarszałka. Nie wiem, skąd ten temat się pojawił - mówiła dziś reporterowi TOK FM Elżbieta Jakubiak. - Ale mamy do tego prawo. Każdy klub w parlamencie ma swojego wicemarszałka. To jest dobre prawo każdego klubu parlamentarnego - zaznaczyła

"To dlaczego Szydło nie zrezygnuje z bycia wiceprzewodniczącą?"

Wiceprzewodnicząca PiSu Beata Szydło powiedziała dzisiaj w Poranku Radia TOK FM, że gdyby secesjoniści chcieli wnioskować o fotel wicemarszałka, byłoby to "niestosowne sięganie po stołki" - by "wyciągnąć trochę kasy z Sejmu".



Jakubiak skomentowała te słowa jako "żal" i "dramat". - I mówi to wiceprzewodnicząca klubu Prawo i Sprawiedliwość. Myślę, że w takim razie lepiej jest zrezygnować ze wszystkiego. Idąc taką logiką pani przewodnicząca powinna zrezygnować z bycia wiceprzewodniczącą - odpowiedziała.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM