Poncyljusz nie uwiódł Szczurka. "Moją partią jest Gdynia"

Gdynia nie dla PJN. Liderzy Polska Jest Najważniejsza - w swoistym tourne w poszukiwaniu poparcia - odwiedzają miasta w których zwyciężyli kandydaci niezależni. Dzisiaj Paweł Poncyljusz spotkał się z rekordzistą pod względem poparcia w wyborach prezydentem Gdyni Wojciechem Szczurkiem.
Sukces PJN? ''Nie ma dla nich wyborców''>>

- Rozmawialiśmy o tym co robimy jako środowisko Polska Jest Najważniejsza - mówił po spotkaniu Paweł Poncyliusz, w jego głosie dało się wyczuć polityczny apetyt na Wojciecha Szczurka. - Naszą ambicją jest zbudowanie dobrego programu samorządowego. Nie da się tego zrobić bez dobrych samorządowców. Chcemy słuchać lokalnych liderów, którzy mają potężny dorobek i wiedza co w trawie piszczy.

Prezydent Gdyni z kurtuazja ale stanowczo zadeklarował, że lubi wiedzieć co dzieje się w polityce ale poza sympatią nie ma niczego do zaoferowania: - Moim poziomem aktywności publicznej jest poziom samorządowy - przekonywał - wielokrotnie deklarowałem, że moją partią jest Gdynia i tak oczywiście pozostaje. Wierzę w to, że ten nowy, ważny i ciekawy projekt polityczny będzie zwracał uwagę na projekty samorządowe - powiedział.

Ciekawostką jest, że Szczurek i Poncyljusz znają się od czasów harcerstwa i należeli już do jednego ugrupowania, konkretnie do Ruchu Stu.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM