Chcą przeprosin za "opcję niemiecką". Hofman: "To trzeba zwalczać, nie przepraszać"

Jarosław Kaczyński nie przeprosi Ślązaków. Część mieszkańców tego regionu poczuła się urażona stwierdzeniem, że "śląskość to zakamuflowana opcja niemiecka". Namówieni przez partię Polska Jest Najważniejsza podpisują petycję, którą wyślą do prezesa Prawa i Sprawiedliwości.
- Pana Gorzelika [przewodniczący RAŚ - przyp. red] nie będziemy przepraszać. To jest separatystyczny Ruch Autonomii Śląska, który ma swoją konstytucję i chce stworzyć własne państwo. To jest coś co trzeba zwalczać, a nie przepraszać - mówi rzecznik PiS Adam Hofman.

Poseł nie przyjmuje do wiadomości, że nie chodzi o Ruch Autonomii, a zwykłych Ślązaków, którzy słowami prezesa Kaczyńskiego mogli poczuć się dotknięci.

- Zwykli Ślązacy powinni być dumni z tego, że są Polakami i Ślązakami. Nigdy ich nikt nie obrażał - dodaje Hofman.

Podpisy pod petycją partii Polska Jest Najważniejsza będą zbierane do piątku. Potem PJN wyśle je do Jarosława Kaczyńskiego.

W ubiegłym tygodniu Prawo i Sprawiedliwość opublikowało "Raport o stanie Rzeczypospolitej". Można w nim przeczytać m.in., że "niedawno umieszczono, wbrew wyrokowi Sądu Najwyższego z 2007 roku, narodowość śląską w spisie powszechnym. Sąd Najwyższy słusznie bowiem wywiódł, że historycznie rzecz biorąc, niczego takiego jak naród śląski nie ma. Można dodać, że śląskość jest po prostu pewnym sposobem odcięcia się od polskości i przypuszczalnie przyjęciem po prostu zakamuflowanej opcji niemieckiej".

Wczoraj pełnomocnik grupy śląskich polityków Platformy Obywatelskiej złożył w katowickiej prokuraturze doniesienie na Kaczyńskiego i radę polityczną PiS za sformułowanie utożsamiające śląskość z "zakamuflowaną opcją niemiecką".

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM