2,5 tysiąca poznaniaków zjadło mazurka-giganta z okazji... Dnia Flagi

Ma prawie 7,5 m długości i 80 cm szerokości. Największy w Europie mazurek w barwach flagi narodowej stanął przed urzędem wojewódzkim w Poznaniu. Okazja nieprzypadkowa, 2 maja obchodzimy Dzień flagi państwowej.
Z okazji święta flagi państwowej urząd wojewódzki zrobił poznaniakom słodką niespodziankę i zafundował upieczone przez cukierników ciasto.

Biało-czerwony mazurek pokrojony na 2,5 tysiąca porcji zniknął ze stołu dość szybko. Ci, którzy go spróbowali, chwalili sobie wypiek. - Jest pyszny, bardzo dobry i słodki. Co jest w nim najlepsze? Rozpływający się w ustach lukier - mówili poznaniacy.

Wypiek długi na ponad 7 metrów ważył ponad pół tony. Cukiernicy potrzebowali 200 kilogramów cukru, 100 kilo mąki oraz 1,4 tys. jaj. Do tego trochę kandyzowanych owoców. Przygotowanie mazurka zajęło im 4 dni. - Robiliśmy go etapami, podzieleni na 6 ekip cukierniczych. Na końcu połączyliśmy 24 kawałki gotowego ciasta w jedną całość tak jak obrazek z puzzli - opowiada TOK FM Piotr Koperski z cechu cukierników i piekarzy w Poznaniu. - Wyzwanie było duże, najbardziej baliśmy się, by mazurek nie popękał lub nie połamał się, ale udało - mówi zadowolony cukiernik.

Mazurek przyciągnął pod urząd wojewódzki tłumy. Szczególnie młodych ludzi, dzięki czemu dotąd mało jeszcze popularne święto flagi zyskało na atrakcyjności. - Oto właśnie nam chodziło podkreśla Tomasz Stube, rzecznik wojewody wielkopolskiego. - Z doświadczenia wiemy, że samo wciągnięcie flagi na maszt i odegranie hymnu to za mało, dlatego chcieliśmy zrobić coś nietuzinkowego. Mazurek w kształcie flagi połączony z piknikiem rodzinnym okazał się strzałem w dziesiątkę - mówi Stube.

I podkreśla, że Poznań jest jedynym miastem, które pojawia się w hymnie narodowym, stąd dodatkowe zobowiązanie, by połączyć przyjemne z pożytecznym.

W ubiegłym roku na święto flagi młodzież z wielkopolskich szkół uszyła ponad 100 metrowa flagę, która przeniosła przez centrum Poznania.

DOSTĘP PREMIUM