Egipt spada, Turcja idzie w górę, czyli gdzie i za ile Polacy pojadą na wakacje?

Grecja, Turcja i Hiszpania - tam Polacy spędzą wakacje w tym roku. Egipt i Tunezję tymczasowo zamienili na Europę, wzrosło też zainteresowanie polskim morzem. W tym roku więcej mogą kosztować wczasy w Turcji i Hiszpanii, które mają szansę zarobić na... spokoju, który u nich panuje.
Mimo, że przez ostatnie lata Egipt i Tunezja były najbardziej lubianym przez Polaków kierunkiem - wyjeżdżało tam kilkaset tysięcy turystów rocznie - po ostatnich niepokojach politycznych zainteresowanie tym regionem drastycznie spadło.

Kiedy na wakacje? Najlepiej teraz

Według Macieja Wierciocha z krakowskiego biura podróży "Gromada" ten strach nie mu już uzasadnienia. - Mamy znajomych Egipcjan, z którymi jesteśmy w stałym kontakcie i którzy zapewniają nas, że teraz jest tam bezpiecznie i spokojnie - przekonuje. - A ceny są rewelacyjne i ja swoich klientów na te kierunki namawiam - zapewnia. Rzeczywiście niektórzy dają się skusić, bo różnice w cenie między tymi, a ciepłymi, ale europejskimi krajami są znaczne. - Urlop dla czteroosobowej rodziny w Egipcie, w dobrym pięciogwiazdkowym hotelu ze wszystkimi atrakcjami i animacjami kosztuje teraz około 10 tysięcy złotych - mówi w rozmowie z TOK FM Małgorzata Piotrowska z biura podróży "PTS" - A taki sam urlop w Grecji to koszt około 18 tysięcy złotych.

Osoby, które śledzą oferty last minute mogą już teraz nawet znaleźć oferty tygodniowych wczasów w dobrych hotelach w Hurghadzie za niespełna tysiąc złotych za tydzień. I to w ulubionej przez Polaków opcji "all inclusive". Najlepsze oferty będą się pojawiać przed oficjalnym początkiem wakacji, tak więc najlepiej - w miarę możliwości - zrobić sobie wakacje jeszcze przed końcem roku szkolnego.

Wielu pracowników branży turystycznej, którzy od lat mieszkali i pracowali w egipskich kurortach, przenosi się do Turcji, a tam trwa wielki remont hoteli i pensjonatów, które naprędce przygotowują się do przyjęcia turystów. Pracownicy biur podróży nieoficjalnie przestrzegają znajomych przez superofertami z tego właśnie kraju. - Nie wszystko, co na zdjęciach wygląda dobrze, będzie tak wyglądało w rzeczywistości - mówią w rozmowach z tokfm.pl.

Bałtyk wraca do łask?

Ale na zamieszkach w północnej Afryce na pewno zyska też polska branża turystyczna. Wyjątkowo atrakcyjny dla Polaków stał się Bałtyk, mimo, że za wakacje nad polskim morzem często płacimy tyle, ile za granicą, a pogoda bywa kapryśna. - W lipcu i sierpniu oferty są już wyprzedane, zostały tylko pojedyncze miejsca z bardzo krótkimi terminami wyjazdu - potwierdza Maciej Wiercioch. Oprócz Bałtyku na popularności zyskują też wycieczki objazdowe. - Zaczynamy zwiedzać Polskę, ludzie chyba doszli do wniosku, że warto poznać także swój kraj, bo zapytań mamy naprawdę dużo - twierdzi Wiercioch.

Spadek popularności Egiptu i Tunezji to także pretekst, żeby zarobić. Szczególnie na kierunkach takich jak Turcja, Grecja czy Hiszpania i Włochy, które Polacy wybierali i znali już wcześniej. Ceny niektórych wycieczek wzrosły nawet o jedną czwartą w stosunku do ubiegłego roku. Nad Bałtykiem też jest nieco drożej. Ceny podnieśli je hotelarze, a już niedługo podniosą także restauratorzy i inni przedsiębiorcy. Ale to Polaków nie zraża. Według sondażu instytutu ARC Rynek i Opinia wakacje w kraju chce spędzić 55 proc. Polaków, to o 13 proc. więcej niż rok temu.

Dokąd wybierasz się na wakacje?

DOSTĘP PREMIUM