Wejście JSW na Giełdę? ,, To ostatni moment"

- Ja tak uważam i myślę, że właściciele też tak uważają. To jest najlepszy moment i moment ostatni, aby JSW weszło na giełdę. Mamy bardzo wysokie ceny węgla koksowego na świecie, więc spółka ma szansę być wysoko wyceniona, co będzie korzystne zarówno dla udziałowców jak i pracowników - mówił w Poranku Radia TOK FM prezes JSW Jarosław Zagórowski.
- Dlaczego ostatni moment? Bo otwieramy sobie drzwi do pieniędzy w przyszłości. To nie jest tak, że firmę się wysyła na giełdę, gdy jest w złej sytuacji. Wtedy to nie ma sensu. Firma powinna być wprowadzona, gdy jest dobra sytuacja, wtedy zyskają na tym i skarb państwa, i nasi pracownicy, a sama firma otworzy sobie drzwi do kapitału w przyszłości. Jeśli nie będziemy w stanie pokrywać swoich inwestycji, to będziemy mogli sięgać właśnie po kapitał giełdowy. Ale samo wejście na giełdę trzeba zrobić w najlepszym momencie i wydaje się, że to właśnie teraz jest taki moment - dodał Zagórowski.

JSW kontra związkowcy

- Udało się osiągnąć kompromis. Premier Pawlak zmobilizował nas wszystkich do tego, żebyśmy osiągnęli kompromis zakładany przez premiera, czyli porozumienie ze stroną społeczną. Udało nam się wcześniej podpisać porozumienie, które gwarantuje miejsca pracy. Ludzie boją się zmian nasi pracownicy też się boją zmian i tu strona społeczna bardzo konsekwentnie zmierzała do tych zabezpieczeń - powiedział Zagórowski.

Od kilku tygodni trwają gwałtowne protesty związkowców, którzy nie chcą prywatyzacji. Domagają się podwyżek i gwarancji zatrudnienia.

- Minister skarbu państwa zgodził się na wydanie akcji dla nieuprawnionych. To jest bardzo duża grupa pracowników firmy. Im dalej jesteśmy od momentu komercjalizacji, tym gorzej wygląda sytuacja, bo jednak pracownicy odchodzą na emeryturę i mamy w firmie coraz więcej młodych ludzi, którzy budowali też już tę wartość firmy przez kilkanaście lat i trudno im odmawiać prawa do akcji firmy. Ja z tego się bardzo cieszę, bo chcę, aby cała załoga utożsamiała się z firmą i pracownicy będą się z nią utożsamiać, ponieważ będą jej współwłaścicielami. Będą zapewne zainteresowani budowa wartości firmy bo od tego będzie zależeć wartość akcji. - mówił Jarosław Zagórowski.

Jesteśmy jedynym źródłem zaopatrzenia w Europie Środkowej

Gość radia TOK FM dodał, że rynek surowcowy się zmienia, następują korekty cen. - Musimy przede wszystkim idąc na giełdę przygotować się do tego, by być elastycznym, żeby reagować na koniunkturę i na dekoniunkturę. Firmy giełdowe mają tu większą elastyczność niż firmy, które są w 100 proc. firmami skarbu państwa i chcemy to bardzo wykorzystać. - odpowiedział Zagórowski.

- Na świecie wydobywa się ten gatunek węgla, jak i inne gatunki, odkrywkowo. To jest koszt 15-18 dolarów za tonę, u nas to koszt 100 dolarów. Natomiast my możemy korzystać z tego, że jesteśmy jedyni w tej części Europy. My korzystamy z tego, że jesteśmy jedynym źródłem zaopatrzenia dla wielu firm, które są tutaj w Europie środkowej i centralnej i które tradycyjnie zaopatrują się w nas surowiec - kontynuował Zagórowski.

DOSTĘP PREMIUM