Macierewicz: Nie było "scenariusza". To nieuczciwa gra polityczna

Antoni Macierewicz odrzuca oskarżenia o inspiracje służb kontrwywiadu wojskowego w sprawie Nangar Khel. Wczoraj gen. Waldemar Skrzypczak w rozmowie z TOK FM zasugerował, że to SKW pod kierownictwem Macierewicza napisało scenariusz, po którym siedmiu polskich żołnierzy oskarżono o zbrodnie wojenne.
- Według mojej wiedzy służba kontrwywiadu wojskowego dobrze wypełniła swoje obowiązki - mówi TOK FM Macierewicz.

Według niego SKW nie ma nic wspólnego z inwigilacją żołnierzy i politycznymi rozgrywkami między PO i PiS, jak sugerował Skrzypczak na antenie TOK FM. - Informacje, które były podstawą aktu oskarżenia pochodziły od prokuratury i z żandarmerii wojskowej - powiedział Marcierewicz.

Jego zdaniem jest to nieuczciwa gra polityczna.



Po wydarzeniach w Nangar Khel w sierpniu 2007 roku generałowie Skrzypczak i Kwiatkowski złożyli raport ówczesnemu ministrowi obrony narodowej Aleksandrowi Szczygle. Zabicie cywili w ostrzale wioski uznali za wypadek. Kilka dni później do MON trafił wg Skrzypczaka scenariusz wygenerowany w Afganistanie przez oficerów SKW, którzy nawet nie ruszali się z bazy wojskowej. Po tym raporcie sprawą zajęli się prokuratorzy. Na ławie oskarżonych zasiadło 7 polskich komandosów, po ponad trzyletnim procesie sąd ich uniewinnił.

Śmierć sześciu cywili w Nangar Khel. Błąd czy zbrodnia wojenna: precedensowy proces

DOSTĘP PREMIUM