Platformie rosną skrzydła kondora - publicyści o transferach politycznych do Platformy

Kto jeszcze - po Arłukoiwczu i Kluzik-Rostkowskiej - przejdzie do Platformy przed wyborami? - Joanna Senyszyn mogłaby wzmocnić lewe skrzydło, a prawe były marszałek Sejmu Marek Jurek. Tylko że wtedy skrzydła Paltformy będą jak skrzydła kondora, ogromne - powiedział Andrzej Kubacki, jeden z gości Poranka Radia TOK FM.
Jarosław Gowin zapowiedział, że jeszcze od trzech do pięciu znanych polityków przejdzie do Platformy przed wyborami. Którzy to - zgadywał Azrael Kubacki, blogger i publicysta ze Studio Opinii. - Na scenie politycznej z ważnych postaci została jeszcze Joanna Senyszyn, która mogłaby wzmocnić lewe skrzydło, a z drugiej strony były marszałek Sejmu Marek Jurek. Tylko że wtedy skrzydła Paltformy będą już takie ogromne jak skrzydła kondora - powiedział Kubacki.

Powód tego, że różni posłowie przechodzą do Platformy jest dla Magdy Sakowskiej z "Polsatu" jasny. - Chcą znaleźć sobie na nowo miejsce w parlamencie przed wyborami. Pytanie tylko, czy PO będzie się liczyła z ich zdaniem, czy też zostaną oni zepchnięci na tyły i będą musieli głosować tak, jak karzą liderzy. Z drugiej strony, jeśli Platforma będzie chciała się liczyć z ich zdaniem, to czy będzie skuteczna? Nie da się pogodzić Jarosława Gowina z Bartoszem Arłukowiczem - oceniła dziennikarka.

Kluzik-Rostkowska magnesem dla kobiet? "To się nie uda"

Marek Zając z TVP zastanawiał się kogo Joanna Kluzik-Rostkowska może przekonać do Platformy. - Jej przemówienie to ujawniło: ma być magnesem dla kobiet. Czy to się uda? Szczerze wątpię. Dlatego nie widziałbym tego transferu jako wzmocnienia, może nawet jako balast - powiedział.

Magda Sakowska podzieliła się swoją teorią: - Te wszystkie przejścia mogą pokazywać: "Nie głosujcie na kogoś innego niż Platforma Obywatelska, bo to nie ma sensu. To będą głosy stracone. Po co będziecie głosowali na PJN Kowala, Poncyljusza i Jakubiak, skoro nawet ta, która zakładała tę partię, przeszła do nas?" - taki styl myślenia Platformy odgadywała dziennikarka Polsatu.

Azrael Kubacki sądzi z kolei, że dla Joanny Kluzik-Rostkowskiej przewidziano miejsce w przyszłym rządzie w resorcie pracy i polityki społecznej. - Ten tandem "Arłukowicz i Kluzik-Rostkowska" do spraw społecznych może być silnym uzupełnieniem ministra Boni, który dziś właściwie sam ciągnie te wszystkie ważne tematy społeczne - powiedział bloger. Marek Zając się z nim zgodził: - Kluzik-Rostkowska może być społeczną twarzą Platformy.

Zaoponowała jedynie Magda Sakowicz: - Ale czy ona jest dla wyborców osobą wiarygodną? Obiecywała, że nie są dla niej ważne partyjne apanaże, ze jest gotowa na ciężką i długą prace, bo chce budować PJN. Zarzekała się, że do Platformy Obywatelskiej nie pójdzie. Dawała słowo honoru jeszcze kilka dni temu. I co? Nie ma jej w PJN, bo tam nie ma szans. Poszła do Platformy. Podczas konwencji PO mówiła: "Tu, w Gdańsku 22 lata temu odzyskaliśmy niepodległość i pokazaliśmy, że w tych najtrudniejszych momentach potrafimy być razem" - ale ona nie potrafi być razem z tymi, którym to obiecywała. Po prostu ich zostawiła. Zabrała torebkę i wyszła.

DOSTĘP PREMIUM