Jakubiak w TOK FM: PO to jest zlepek, wystarczy iskra, żeby się rozpadł

- Wewnętrzne tarcia w PO dziś są tak ogromne, że jeśli się nie zrównoważą siły i wpływy, to Platforma rozpadnie się - Elżbieta Jakubiak w Poranku TOK FM wieszczyła koniec partii rządzącej. Posłanka partii Polska Jest Najważniejsza tłumaczyła też, że nie przejdzie do PO, bo nie jest na sprzedaż.
- Idziemy sami do wyborów - podkreślała Jakubiak w TOK FM. I przekonywała, że PJN nie sprzeniewierzy się idei rozbicia sceny politycznej. - Zaczynem do budowy tego ugrupowania była niezgoda na zablokowanie sceny politycznej przez PiS i PO, na powiedzenie Polakom "musicie na nas głosować, bo nikt inny na scenę polityczną nie wejdzie" - tłumaczyła Elżbieta Jakubiak. I dodała: - Uważamy, że właśnie PJN, mając możliwość zaistnienia jako klub parlamentarny, powinien rozbić tę scenę.

"Nie uważam, że PO pomieści wszystkich poglądów Polaków"

Dominika Wielowieyska pytała, dlaczego posłowie PJN nie chcą stworzyć siły wewnątrz PO. - Przecież przy dzisiejszych notowaniach, PJN nie ma szans na wejście do parlamentu - zaznaczyła Wielowieyska. - Nie zgadzam się z frontem jedności narodu. Nie uważam, żeby PO była partią, która pomieści wszystkie poglądy Polaków, bo to oznacza, że zbliżamy się w kierunku państwa bez demokratycznych struktur partyjnych - odpowiadała poseł Jakubiak. I przekonywała, że musi istnieć opozycja, która proponuje inne cele w polityce.

- Nie zgadzam się, że nie mamy dzisiaj szansy - dodała posłanka PJN. I pytała: - Któż ma szansę, czy PO wygrywając wybory daje coś nowego? Czy PiS, który kolejny raz przegra wybory proponuje coś nowego?

- Wewnętrzne tarcia dziś w PO są tak ogromne, że jeśli nie zrównoważą się te siły i wpływy w Platformie, to PO, nawet będąc partią rządzącą, rozpadnie się - przekonywała Elżbieta Jakubiak w TOK FM. - To jest zlepek, w którym wystarczy iskra, żeby się posypało - dodała.

Mówi się, że Grzegorzowi Schetynie zależało, żeby członkowie PJN przyłączyli się do PO. - Nie jesteśmy na sprzedaż, w polityce trzeba brać minimalną odpowiedzialność za to co mówimy do obywateli - odpowiadała Jakubiak. I podkreślała, że nie można przeskakiwać do partii rządzącej tylko po to, żeby lepiej zarabiać.

"Cieszę się z tego, że Jarosław Kaczyński wyrzucił mnie z PiS"

Dominika Wielowieyska pytała posłankę Jakubiak, czy to prawda, że stara się nawiązać kontakt z Jarosławem Kaczyńskim. - To są żarty, ja nie rozmawiałam z Jarosławem Kaczyńskim od lat i mam wrażenie, że już nie powinnam się tłumaczyć z tego, że byłam kiedyś w PiS - oburzała się Elżbieta Jakubiak. - Jarosław Kaczyński podjął wobec mnie decyzje, że nie ma mnie w PiS, a ja się dziś niezwykle cieszę z tego, bo pchnął mnie do czegoś co dzisiaj jest dla mnie największym wyzwaniem - przekonywała poseł PJN.

Raport komisji Kalisza? "Dzień przed kampanią wyborczą!"

W raporcie dotyczącym śmierci Barbary Blidy ma się znaleźć wniosek o postawienie Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobrę przed Trybunałem Stanu. Elżbieta Jakubiak nie chciała odpowiedzieć na pytanie czy poparłaby taki wniosek. - Ja bym chciała usłyszeć od szefa komisji dlaczego przygotowuje tę rozmowę na dzień przed kampanią wyborczą, dlaczego nie wystarczyło 4 lata na to, żeby ustalić okoliczności śmierci Barbary Blidy - mówiła Jakubiak w TOK FM.

Przyznała jednak, że chce usłyszeć dowód na to, że państwo naruszyło prawo obywatela. - Chcę, żeby ujawniono mechanizmy podejmowania decyzji. Jeśli tego wszystkiego nie będzie, to będę zawiedziona - mówiła Elżbieta Jakubiak w Poranku TOK FM.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM