Gronkiewicz-Waltz o wystąpieniu Ziobry: Wszystko było ustalone z Kaczyńskim

- To było żenujące wystąpienie, nie na miejscu - tak Hanna Gronkiewicz-Waltz skomentowała w Poranku TOK FM wczorajszy atak Zbigniewa Ziobry na premiera Tuska w Parlamencie Europejskim. - Prezes niezadowolony? Wszystko z prezesem było ustalone! - dodała prezydent Warszawy i wiceprzewodnicząca PO.
Zbigniew Ziobro wczoraj w Parlamencie Europejskim zaatakował rząd Donalda Tuska. Mówił m.in. o funkcjonariuszach ABW, którzy weszli do mieszkania twórcy strony antykomor.pl i ograniczeniu wolności obywatelskich w Polsce. - To było wystąpienie żenujące, nie na miejscu, które na początku prezydencji wydaje się dziwne - komentowała Hanna Gronkiewicz-Waltz w TOK FM.

"Wszystko było ustalone z prezesem"

Ziobro tłumaczył potem, że takie sytuacje już zdarzały się w PE. - Nawet jeśli się zdarzały, to i tak były niestosowne. Nie przyjęte są takie zachowania - odpowiadała wiceprzewodnicząca PO.

Hanna Gronkiewicz-Waltz przekonywała, że wystąpienie europosła PiS jest elementem kampanii wyborczej Prawa i Sprawiedliwości. - To będzie twarda kampania - mówiła Gronkiewicz-Waltz.

"Gazeta Wyborcza" pisze dziś , że kierownictwo PiS jest niezadowolone z wystąpienia Zbigniewa Ziobry. - Myślę, że wszystko z prezesem jest ustalone. Jarosław Kaczyński odrzucił łagodniejszą twarz kampanii prezydenckiej z Kluzik-Rostkowską i Poncyljuszem i wyraźnie pójdzie na swój stary twardy elektorat, czyli ten, który lubi taką mocną retorykę - przekonywała prezydent Warszawy.



"Obywatele do Senatu"? "Ambicja pcha Dutkiewicza"

Prezydenci miast, na czele z Rafałem Dutkiewiczem prezydentem Wrocławia, zakładają ruch "Obywatele do Senatu". Janina Paradowska pytała Hannę Gronkiewicz-Waltz jak ocenia tę inicjatywę. - Myślę, że to jest chęć zaistnienia w większej polityce, liderem jest Rafał Dutkiewicz, który wystawił swoją listę nie tylko we Wrocławiu, ale i w województwie. Myślę, że ambicja pcha go dalej - odpowiadała prezydent Warszawy. I dodała: - W demokracji każdy może takie próby podejmować.

Hanna Gronkiewicz-Waltz nie wróżyła jednak wielkiego powodzenia nowej inicjatywie. - Będzie trudno. Prezydenci sami nie mogą wystartować, mogą tylko kogoś proponować, a to nie to samo jakby sami startowali, wtedy mieliby większą szansę - wyjaśniała prezydent Warszawy. - Dzisiaj nie ma niszy, żeby zaistniała skutecznie inna partia. Ewoluowaliśmy z systemu gdzie było siedem partii w koalicji w rządzie Suchockiej, a dziś mamy cztery partie w całym parlamencie - mówiła Gronkiewicz-Waltz w Poranku TOK FM.

"Pluje na Polskę", "Chce, żeby PiS przegrało wybory" Komentarze ws. Ziobry.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM