Co z KRRiT? "Prezydent autentycznie nie podjął jeszcze decyzji"

Prezydent Komorowski zapowiedział, że w przyszłym tygodniu poznamy decyzję w sprawie przyszłości KRRiT. Prof. Tomasz Nałęcz zapewnia, że prezydent ciągle zastanawia się nad sprawą. - Prezydent waży decyzję, bo są bardzo wyraźne argumenty za rozwiązaniem i za pozostawieniem KRRiT - mówił w TOK FM doradca Bronisława Komorowskiego.
To od decyzji prezydenta zależy przyszłość Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, na czele której stoi Jan Dworak. Zresztą powołany, zaraz po wyborach, przez Bronisława Komorowskiego.

Prezydent rozmawiał już o sprawie z przedstawicielami klubów parlamentarnych. ale jak zapewniał prof. Tomasz Nałęcz, decyzji jeszcze nie ma. - W rękach prezydenta autentycznie jest los rady. Prezydent waży decyzję, bo są bardzo wyraźne argumenty za rozwiązaniem i przeciw - mówił w Poranku Radia TOK FM.



Zdaniem prezydenckiego doradcy jednym z ważniejszym argumentem przeciwko rozwiązywaniu KRRiT jest to, że została wybrana niespełna rok temu. - Decyzja o rozwiązaniu jest przerwaniem bytu w momencie początkowym - stwierdził.

Bronisław Komorowski zastanawia się nad decyzją ws. rocznego sprawozdania KRRiT poza Warszawą. - To prawda, że wyjechał i pławi się w Bałtyku, ale cały czas pracuje. Prezydent jest jedyną osobą w Polsce, która nie może jechać na urlop - mówił prezydencki doradca.

Co dalej?

Prof. Nałęcz podobnie jak Jan Dworak zwraca uwagę to, co będzie, kiedy obecna rada będzie musiała skończyć pracę. - Przecież parlament już wyłonił radę, która funkcjonuje tak jak funkcjonuje. A teraz będzie musiał wyłonić kolejną. To jaką mamy gwarancję, jeśli chodzi o skąd tej nowej rady? Jeśli rada jest wyłaniana przez podmioty polityczne, to jasne że będzie to ciało zakorzenione w polityce. Ale oczywiście może być zanurzone w różnym stopniu - powiedział doradca prezydenta Komorowskiego.

Gość TOK FM przyznał, że nie sprawdził się sposób wyłaniania kandydatów do rad mediów publicznych - opiniowanie przez wyższe uczelnie. Jak mówił "chyba okazała się nie do końca zasadna wiara", że rekomendowanie przez naukowców daje gwarancję jakości.

Jacek Żakowski pytał, czy prezydent zaangażuje się w przygotowywanie nowej ustawy medialnej. - Prezydent mógłby stać się patronem takiej autentycznie społecznej inicjatywy - odpowiedział prof. Tomasz Nałęcz.

Prezydentowi łza z oka nie spłynie

Przed dwoma dniami Trybunał Konstytucyjny uznał, że przepisy o znieważeniu prezydenta są zgodne z ustawą zasadniczą.

Doradca Bronisława Komorowskiego stwierdził, że gdyby ten przepis znikł z polskiego prawa, prezydentowi "ani jedna łza nie popłynęła by z oka". - Ale mówił też, że byłoby rzeczą nie do końca zrozumiałą, gdyby to była inicjatywa prezydencka - dodał prof. Nałęcz.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM