Raport Millera zrujnuje kilka karier, ale nie wskaże winnych

Po raporcie komisji Millera w wojsku polecą głowy. Wiadomo, że dokument nie wskaże winnych katastrofy smoleńskiej, bo tak stanowią przepisy. Pojawi się w nim za to cała paleta niedociągnięć związanych z przygotowaniem pilotów do przewożenia najważniejszych osób w państwie - wylicza płk. Edmund Klich, badający katastrofę smoleńską razem z rosyjskim MAK.
- Spodziewam się rozszerzenia obszarów dotyczących przygotowania i samego lotu i szkolenia w Polsce - mówi. - Wskazane w ten sposób błędy czy niedociągnięcia, choć nie wskażą wprost konkretnych osób, będą z nimi kojarzone - uważa Klich.



Składający się z 4 części raport nie wskazuje jednej głównej przyczyny, lecz kilkanaście. Większa część odpowiedzialności za katastrofę z 10 kwietnia leży po stronie polskiej, choć według ekspertów bez winy nie są także Rosjanie.

Raport będzie opublikowany wkrótce po przełożeniu na język rosyjski i angielski. Kiedy? Tego dokładnie nie wiadomo, bo ciągle pracują nad nim tłumacze. Po raporcie komisji Millera w wojsku, części służb i urzędach państwowych polecą głowy. Nie będzie problemu ze wskazaniem konkretnych przyczyn katastrofy smoleńskiej - ocenia płk. Edmund Klich, badający katastrofę smoleńską razem z rosyjskim MAKiem. - Komisje nie wskazują winnych, to nie jest prokuratura - tłumaczy Klich.



Tyle, że raport komisji Jerzego Millera ws. katastrofy smoleńskiej będzie jednym z najistotniejszych dowodów w prokuratorskim śledztwie. Ma być dołączony do jego akt. W dokumencie pojawi się cała paleta niedociągnięć związanych z sama organizacją lotu, zabezpieczeniem wizyty prezydenckiej czy wreszcie przygotowaniem pilotów do wożenia najważniejszych osób w państwie - wylicza Klich. Raport tak opisuje błędy, które doprowadziły do katastrofy, że jest jasne, kto za nie odpowiada.

- Część odpowiedzialności, ale tylko część przyczyn, leży po stronie rosyjskiej. Niezamknięcie lotniska, zbyt późne podanie komendy horyzont. Dlaczego myśmy się zdecydowali na lądowanie na lotnisku, na którym nic nie było? - pyta Klich.



Większa część odpowiedzialności za katastrofę z 10 kwietnia leży jednak według Edmunda Klicha po stronie polskiej.

Raport będzie opublikowany wkrótce po przełożeniu na język rosyjski i angielski. Kiedy? Tego dokładnie nie wiadomo, bo ciągle pracują nad nim tłumacze.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (13)
Raport Millera zrujnuje kilka karier, ale nie wskaże winnych
Zaloguj się
  • wojtek0.1

    Oceniono 7 razy 7

    Dziwi mnie, że ani media , ani komentujący w internecie nie poruszają tematu czy też problemu winy Jarosława Kaczyńskiego w sprawie katastrofy.
    Moim zdaniem Lech Kaczyński mógłby być dobrym prezydentem, gdyby nie to, że słuchał bezkrytycznie rad swojego brata. I to rady tego brata doprowadziły do rozdzielenia wizyt, a gdyby nie to celowe rozdzielenie, gdyby nie brak zgody między Premierem i Prezydentem, nie byłoby tego problemu.
    Moim zdaniem winę za śmierć swojego brata i 95 pozostałych osób ponosi JAROSŁAW KACZYŃSKI!

  • kochamrydzyka

    Oceniono 7 razy 7

    Odpowiedzi pozwolą przywrócić właściwą miarę sprawie, w której od pewnego czasu Koleżanki i Koledzy z Prawa i Sprawiedliwości wydaje się, że zatracili miarę.
    Pytam więc:
    1. Czy tekst interpelacji posła Karskiego w sprawie rzekomego tchórzostwa pilota rządowego samolotu, który odmówił wykonania polecenia Prezydenta w sławnym locie do Gruzji razem z 5 Prezydentami był konsultowany z kierownictwem Klubu PiS, kierownictwem Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego lub innymi oficjelami PiS?
    2. Jak z perspektywy tego co wydarzyło się 10 kwietnia politycy PiS oceniają „twórczość” posła Karskiego oraz posła Gosiewskiego zarzucającym pilotom 36 specjalnego pułku lotniczego „tchórzostwo”, „odmowę wykonywania poleceń zwierzchnika sił zbrojnych”?
    3. Czy fakt, iż Arkadiusz Protasiuk, pierwszy pilot rozbitego w Smoleńsku samolotu był drugim pilotem lotu do Gruzji i widział szykany zastosowane wobec ówczesnego pierwszego pilota mogło mieć wpływ na jego zachowania niezgodne z przepisami w dnia 10 kwietnia?
    4. Czy wizyta Pana Prezydenta Lecha Kaczyńskiego była prywatnym wyjazdem, w rozumieniu języka dyplomacji, która odbywała się bez zaproszenia ze strony rosyjskiej i była wyłącznie wynikiem woli Kancelarii Prezydenta Kaczyńskiego?
    5. Czy był to wyjazd będący próbą „przykrycia” oficjalnej, państwowej wizyty Premiera Tuska na zaproszenie Premiera Putina? Zorganizowany w celu zminimalizowania efektu polsko-rosyjskiego pojednania sygnowanego przez Tuska i Putina?
    6. Czy wyjazd ten był elementem trwającej wówczas pre-kampanii wyborczej na urząd Prezydenta RP prowadzonej przez PiS?
    7. Czy decyzja o zorganizowaniu wyjazdu Prezydenta Lecha Kaczyńskiego do Katynia była konsultowana z jego bratem Jarosławem? Czy członkowie Komitetu Politycznego PiS lub innych ciał politycznych byli konsultowani w tej sprawie?
    8. Kto personalnie i instytucjonalnie był odpowiedzialny za organizację wyjazdu Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w dniu 10 kwietnia? Kto ustalał i zatwierdził ostateczną listę gości na pokładzie tego samolotu? Jak wyglądała ta procedura we wcześniejszych lotach samolotu z Prezydentem na czele?
    9. Czy Jarosław Kaczyński jest gotów ujawnić o czym rozmawiał ze swoim bratem na chwilę przed jego tragiczną i bezsensowną śmiercią przez telefon satelitarny? Czy prawdą jest, jak twierdzi uparcie krążąca po Warszawie plotka, że nalegał na wylądowanie w Smoleńsku mimo deklarowanych trudnych warunków pogodowy?

    10. Dlaczego Jarosław Kaczyński, jeśli nie on to kto, odmówił wspólnego lotu rządowym samolotem razem z Premierem Tuskiem po katastrofie, co nadałoby członkom PiS status członków delegacji rządowej ze wszystkimi konsekwencjami tego stanu rzeczy?
    11. Dlaczego dwóch kolejnych Premierów rządzących Polską z mandatu PiS, Kazimierz Marcinkiewicz i Jarosław Kaczyński nie zdecydowało się na zakup nowych samolotów dla członków Rządu? Jak rozumieć w tym kontekście ujawnione Gazecie Polskiej słowa Jarosława Kaczyńskiego wypowiedziane pod adresem Radosława Sikorskiego, których Kaczyński obciążył rząd Premiera Tuska odpowiedzialnością za brak tego zakupu? Dlaczego rządy PiS nie kupiły nowych samolotów?

  • kochamrydzyka

    Oceniono 7 razy 7

    Na nieszczescie a moze na szczescie bezposredni sprawca katastrofy byly naczelny wodz Polskiej Armi nie zyje, gdyz sam zginal w tej katastrofie.
    Tworzac wokol wlasnej osoby atmosfere zastraszania (przyklad zastraszania pilotow w locie do Gruzji) powodowalo cala serie komplikacji prowadzace do katastrofy.

  • akto49

    Oceniono 5 razy 5

    Można zauważyć brak odwagi polityków i dziennikarzy, żeby lepiej określić choćby polityczną winę Jarosława Kaczyńskiego za ''Tragedię Smoleńską'' i to jaką partią jest PiS. Przecież to ON jest MÓZGIEM tego ugrupowania, z JEGO nadania ludzie,tworzyli kancelarię Prezydenta tj. swoisty DWÓR Prezydenta. Przejawiało się to w różnych niefortunnych, często żałosnych WYSTĘPACH Prezydenta. Ci ludzie funkcjonują dzisiaj w polityce, często mają się dobrze, nikt nie poniósł żadnej, nawet politycznej odpowiedzialności. Często Oni winią innych za to co się stało...............Swego czasu, były Premier Marcinkiewicz w rozmowie w TVN 24 wyrażnie powiedział o odpowiedzialności J. Kaczyńskiego, i ....tematu nie pociągnięto. Waldemar Kuczyński ma jeszcze odwagę na jasne stwierdzenia, inni się chyba przestraszyli. Być może Raport Millera pozwoli śmielej wskazać winnych,tych bezpośrednich, ale może bardziej tych '' Z TYLNEGO FOTELA''..............Ukryte poczucie winy, środowisko PiS i Wódz próbują zagłuszyć atakiem i histerią. A zginęli TAM także....tacy PIĘKNI i wartościowi ludzie nie z PiSu, pamiętamy o NICH przecież, pamiętamy CISZEJ, ale przez to szczerze.

  • costa3500

    Oceniono 5 razy 5

    Chciałbym obejrzeć miny tej trójcy złożonej z idiotów PiS-u gdy zostanie opublikowany
    prawdziwy raport ministra Milera który z uwagi na rangę musi być tłumaczony,PiS-owskie
    wypociny nie było po co tłumaczyć większość moherów to półanalfabeci.

  • wlodek_q

    Oceniono 5 razy 5

    Tak czy inaczej jedno jest pewne: nie padnie tam słowo „samobójstwo” ani sformułowanie „samobójstwo rozszerzone”. Włościwie nie wiem dlaczego.

  • oczko26

    Oceniono 3 razy 3

    wojtek0.1Popieram Twoje zdanie,ze za "Tragedje Smolenska,Odpowiedzialny jest tylko Jaroslaw Kaczynski.i Powinien juz dawno stanac pszed sadem. iPoniesc zasluzona kare.

  • karolinaw_1986

    Oceniono 3 razy 3

    ufam, że raport ministra Millera będzie rzetelny i pokaże jaki bałagan panował zarówno po stronie polskiej i rosyjskiej. Bardzo podobał mi sie komentarz jednego z dzwoniących do "szkła kontaktowego", który trafnie powiedział, że nad lotniskiem w Smoleńsku spotkały się dwie słowiańskie kultury bylejakości i jakośtobędzie, rosyjska i polska, i doszło do tragedii. O polskich niedociągnięciach wiemy sami, wielokrotnie w różnych sprawach Polacy kierują się zasada jakoś to będzie, i nie mówię tu o każdym pojedynczym czlowieku, taki spadek kulturowy. A rosyjskie podejście widzieliśy i na lotnisku i po stanie tego lotniska, i po ostatnich wydarzeniach z promem na Wołdze, czy też kilku wypadkach lotniczych jakie mialy miejsce po 10 IV-nie powinni więc oskarżać polskich pilotów o złe wyszkolenie skoro ich są nielepsi i popełniają identyczne błędy. Rzetelny raport może nasze błędy wskazać i nie dopuścić do ich powtórzenia i to jest jedyne realne zadanie dla tego raportu, bo tylko to się naprawdę liczy. To, co PiS zrobił z tej tragedii to się normalnemu człowiekowi nie mieści w głowie... teorie spiskowe, hel, sztuczna mgła, a na końcu angażowanie tych zbolalych rodzin ofiar katastrofy do kampanii-to jest poniżej ludzkiej godności. Natomiast jeden z komentarzy PiSu jest szczególny- mówią oni o tym że państwo jest słabe i dlatego doszło do katastrofy. O ile mi wiadomo przed 10 IV prezydent stanowił władzę tego państwa, podobnie jak jego ministrowie, a także partia PiS, która bedąc w opozycji, a wczesiej u wladzy. W związku z tym prezydent nie był sztuczną kukiełką wsadzoną do samolotu przez panstwo Tuska, ale sam ten wyjazd zorganizował, zaprosił gości, skonstruował liste i zdecydował, że maja leciec jednym samolotem. jeśli urzędnicy premiera Tuska odpowiadają za niektóre aspekty organizacyjne tego lotu, to kancelaria prezydenta odpowiada tym bardziej, i tylko ze względu na to, że większość tych osób nie żyje, nie można tego przemilczeć, albo jak robi PiS zanegować samodzielność prezydenta.

  • oghana7

    Oceniono 2 razy 2

    WIADOMO ,ZE WINNI KATASTROFY W WIEKSZOSCI NIE ZYJA ,ALE URZEDNICY KANCELARII PREZYDENTA ZYJA ,A MIELI W OBOWIAZKU PARE DNI PRZED WYLOTEM ODBYC KONTROLNY LOT .BALI SIE I ZANIEDBALI SPRAWE -CZY NIE JACEK SOSIN ???

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX