"Współczuję kredytobiorcom frankowym, ale..." [ZOBACZ EKG]

- Współczuję kredytobiorcom frankowym, aczkolwiek takie ryzyko trzeba było wkalkulować, wtedy kiedy brało się kredyt. Czytałem rozmowę z kredytobiorczynią, która nie jest zaskoczona. Kiedyś płaciła dużo, dużo mniej i wiedząc o ryzyku, odkładała pieniądze - mówi Tadeusz Mosz. Zapraszamy na EKG.
Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Komentarze (4)
"Współczuję kredytobiorcom frankowym, ale..." [ZOBACZ EKG]
Zaloguj się
  • wazps

    0

    To moze pomagajmy tym,ktorzy dali sie nabrac "na wnuczka",jak mozna brac kredyt na dlugie lata i tego nie przemyslec,sam fakt,ze skoro kredyt we franku byl duzo tanszy niz w zlotowkach daje do myslenia...

  • dongru

    0

    @smialy74
    Po pierwsze: z lewej strony klawiatury jest przycisk o nazwie "Caps Lock" - powinno się go nacisnąć tyle razy, ile potrzeba, aby lampka, zlokalizowana z kolei po prawej stronie w okolicy klawiatury numerycznej, a najczęściej oznaczona wielką literką A, zgasła. Wówczas, nie będzie Pan w rozumieniu swoistego savoir-vivre pisania w Sieci krzyczał. Będzie po prostu jak Mamusia kazała.
    Po drugie: w czasach bumu kredytów na nieruchomości gdy banki dawały ponad sto procent względem wartości nieruchomości której dany kredyt dotyczył, pamiętam doskonale jak wielu ekspertów, doradców etc. wyraźnie mówiło - branie kredytu we frankach szwajcarskich jest sprawą wielce ryzykowną - można zyskać ale i można stracić. Ogólny bilans otrzymamy dopiero, gdy spłacimy ostatnią ratę!!!
    A co do spekulantów - każdy kto obraca się w świecie finansów, w tym i Kredytobiorca zaciągający dług we franku, jest, ni mniej, ni więcej, a spekulantem. Jak ktoś traci to ktoś zyskuje - i odwrotnie. To najbardziej podstawowa prawda ogólnożyciowa, w tym i ekonomiczna ;)

  • smialy74

    0

    Panie redaktorze - NIESTETY Z UBOLEWANIEM MUSZĘ SKONSTATOWAĆ, IŻ WYBÓR CYTOWANYCH PRZEZ PANA MAIL'I JEST CZĘSTO TENDENCYJNY, ZWŁASZCZA W KONTEKŚCIE OBECNEGO ZAWIROWANIA WOKÓŁ KURSU FRANKA. NIEPRAWDĄ JEST, ŻE KREDYTOBIORCY BIORĄCY KREDYTY W WALUTACH OBCYCH SĄ LUDŹMI ZAMOŻNYMI, PRAWDĄ NATOMIAST JEST TO, IŻ INSTYTUCJE FINASOWE, W TYM TAKŻE SAME BANKI - WINNY WYRAŹNIE INFORMOWAĆ O EWENTUALNYCH KONSEKWENCJACH I RYZYKU Z TYM ZWIĄZANYM. NIE TRZEBA BYĆ EKONOMISTĄ, BY DOJŚĆ DO KONKLUZJI, IŻ NADMUCHANY KURS FRANKA JEST PRZEDE WSZYSTKIM DZIEŁEM SPEKULANTÓW I ZAPEWNE KILKU POWAŻNYCH INSTYTUCJI FINANSOWYCH, KTÓRE NA OBECNYM ZAMIESZANIU WZBOGACAJĄ SIĘ.
    A TAK NA KONIEC - DO PANA REDAKTORA - PRZYPOMINA SIĘ PRAWDA ŻYCIOWA, IŻ - SYTY GŁODNEGO NIE ZROZUMIE. POZDRAWIAM JACEK Z KRAKOWA.

  • ikcyzor

    0

    Pytanko czy komuś udzielili kredytu gdy franio po 4 zł czy ten kurs nie dla pospólstwa??

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX