Wszyscy jesteśmy... Azjatami? "Bardziej niż Afrykanami" - naukowiec o pochodzeniu ludzi

Czy na pewno pochodzimy z Afryki? To zależy, co się przyjmie za pochodzenie człowieka - mówił w TOK FM dr Marcin Ryszkiewicz. - Człowiek myślący to homo sapiens, a człowiek to po prostu homo. A tych homo było wiele. Oni mają pochodzenie nie tylko afrykańskie, a być może częściej azjatyckie, a nawet europejskie. Jesteśmy bardziej kosmopolityczni, niż nam się wydawało - mówił ekspert dodając, że także pogląd o Afrykanach jako "czystych ludziach" to mit.
Dr Marcin Ryszkiewicz z Muzeum Ziemi PAN mówił w rozmowie z Karoliną Głowacką w TOK FM o tym, że coraz więcej odkryć wskazuje, że zarówno małpy, jak i hominidy pochodzą z Azji, a nie - jak wcześniej sądzono - z Afryki. - Wbiło nam się do głowy, że wszyscy pochodzimy z Afryki. Musimy rozróżniać pojęcia: człowiek to znaczy homo sapiens. Jednak wiemy, że nasze geny nie wszystkie pochodzą z Afryki. Po wyjściu z Afryki - 70-50 tys. lat temu - nasi przodkowie krzyżowali się z innymi hominidami. Jesteśmy tego owocem. W naszych genach jest 1-4 proc. genów neandertalskich - mówił geolog podkreślając, że Azjaci mają domieszkę genów jeszcze innego gatunku - człowieka Denisowa, znanego jako azjatycki homo erectus. - To gatunek hominida, którego prawice wcale nie znamy, ale znamy dużo jego genów - dodał.

Podkreślił, że nasz gatunek - homo sapiens - wg najnowszej wiedzy pochodzi z Afryki. Ale po wyjściu z niej krzyżował się z innymi gatunkami, a i przedtem też nie był - jak się jeszcze niedawno wydawało - czysty: - Czarnoskórzy Afrykanie, nie mają domieszek genów neandertalczyka czy człowieka Denisowa, ale mają domieszki genów innych archaicznych hominidów, którzy żyli w Afryce. Tak więc powiedzenia, że Afrykanie to ostatni czyści ludzie, też się zdezaktualizowało. Nie ma czystych ludzi na świcie.



- Geny i skamieniałości pokazują, że homo sapiens pochodzi z Afryki. Jednak nasze pochodzenia to nie jest jedynie pochodzenie homo sapiens, ale i innych hominidów - mówił naukowiec przypominając, że gatunki człowiekowate krzyżowały się ze sobą w różnych regionach świata, co spowodowało, że współcześni ludzie mają różne domieszki genów różnych hominidów. Krzyżowania były możliwe, bo homidy miały bardzo podobne genomy i to od ich woli zależało, czy łączyły się ze sobą. Najlepszy przykład to neandertalczycy i homo sapiens, którzy krzyżowali się, co prawda, na Bliskim Wschodzie. - Jednak gdy już wkroczyliśmy do Europy, nie doszło do krzyżowania z neandertalczykami - dodaje geolog.

Z jakiego gatunku pochodzi homo sapiens? - Mówi się, że z homo erectus, a jest to gatunek azjatycki. Ale i on do Azji przywędrował - opowiada naukowiec. Podkreśla też, że stosunkowo niedawne odkrycia z Gruzji - z lat 90. z twierdzy w Dmanisi, pokazują, że to inny gatunek pierwszy przywędrował do Azji. Odkrycie homo georgicus zaburzyło dotychczasowe poglądy naukowców nt. pochodzenia człowieka. Jak podkreśla Ryszkiewicz badacze zgadzają się obecnie co do tego, że homo georgicus wrócił do Afryki i przekształcił się w tamtejszy typ homo erectusa - znanym jako homo ergaster.



Naukowiec przypomina też, że wcześniej przyjmowało się, że małpy pochodzą z Afryki. Jednak po odkryciach z Birmy - małych zębach małpich sprzed 40 mln lat - uważa się, że i przodkowie dzisiejszych małp mogli narodzić się w Azji - samej Birmie lub np. Chinach - a później przepłynęli do Afryki i tam rozwinęli się w małpy.



Co skłoniło ludzi nauki do promowania poglądów o afrykańskim pochodzeniu człowieka? Czytaj w tekście Ryszkiewicza w "Gazecie Wyborczej"



Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM