Środa: Palikot robi głupie eventy? A inni politycy niby mądrzejsze rzeczy?

Zewsząd słyszę głosy, że Palikot robi głupie eventy zamiast wziąć się za robotę. Że jego działalność to "tandeciarstwo", "dziecinada", "zapis bezradności". "Skeczem" z marihuaną zirytował się Lis, zirytowany jest Wołek. Wściekła się nawet pani marszałek, dotąd milcząca i nieobecna.
Krytyka Palikota wygląda tak, jakby wszyscy inni politycy zajmowali się niczym mrówki codzienną ciężką pracą, a Palikot był świerszczem, co to ni sieje, ni orze i w związku z tym nie przetrwa zimy.

Czym się zajmują politycy? Rozróbą i roztrząsaniem Smoleńska

Ja natomiast się pytam, jaką to ciężką i poważną pracą zajmują się obecnie politycy? Czy rozróba wokół prokuratury to ciężka polityczna praca przynosząca nam wszystkim efekty? Owszem obnaża ona potworny chaos, do którego doprowadza męska rywalizacja o stołki i wpływy, ale niewiele w tej aferze widzę ciężkiej poważnej pracy.

Raczej poważne pieniądze wylewane w błoto. Czy jak generał Parulski skacze sobie do gardła z prokuratorem generalnym. to jest to poważna polityka? Czy poważną pracą polityczną jest roztrząsanie po raz tysięczny, gdzie był generał Błasik w czasie katastrofy i czy tam, gdzie był, przemówił czy milczał?

Macierewicz ogłasza koniec państwa polskiego

Czy poważną pracą polityczną pracą są spektakle Macierewicza, który ciągle obwieszcza światu koniec świata, bo Polska - jak zwykle - jest na skraju rozpadu i anarchii? Czy może poważne są wizyty ojca Rydzyka w parlamencie?

Co jest poważne?

Chciałabym wreszcie się dowiedzieć - co krytykujący Palikota publicyści nazywają - poważną polityczną pracą? Czy naciąganie sobie prezerwatywy na głowę jest rzeczywiście głupsze od tego, co mają do powiedzenia przed kamerami śmiertelnie poważny Kurski lub Czarnecki? Chciałabym więc znać kryteria powagi.

Znamy politykę wyłącznie z mediów. To media decydują o widoczności pewnych spraw, o ich ważności i hierarchii. Gdy Ruch Palikota wniósł do laski marszałkowskiej ustawę o świadomym rodzicielstwie - niesłychanie ważną polityczną pracę -mediów przy tym nie było, były natomiast przy wywrzaskującym głupstwa Macierewiczu. Nikt mi jednak nie powie, że to, co ma do powiedzenia Macierewicz (o brzozie, zamachu i anarchii) jest jakkolwiek ważniejsze od ustawy, która zajął się Ruch Palikota.

Nie bronię Palikota, ale...

Nie zamierzam specjalnie bronić pana posła. Uważam, że łamanie przepisów w miejscu, gdzie się je ustanawia jest zachowaniem nagannym. Choć przyjmuje jego argument o "poszerzaniu prawa" przez akty nieposłuszeństwa obywatelskiego. Bo prawo penalizujące posiadanie niewielkich ilości "trawy" trzeba zmienić; nie uderza ono w dealerów, lecz w młodych ludzi i często łamie im życie.

Pijani w Sejmie uchodzą, a trawka już nie?

Skoro na terenie parlamentu mogą przebywać osoby pijane, jak swego czasu poseł Dorn czy posłanka Kruk, to nie widzę powodów, by nie można było palić tam marihuany, która nie wywołuje tak okropnych efektów jak alkohol. To po alkoholu mężczyźni stają się agresywni i to alkohol jest przyczyną przemocy domowej. Nie słyszałam natomiast, by ktoś po marihuanie zabił żonę, po wódzie - tak. Tyle że na alkoholu państwo zarabia a na marihuanie - nie. I Palikot chce o tym mówić.

Wszystkiemu winne media

Pewno, że nie jest to najważniejsza polityczna sprawa na dziś. Ale przecież media interesują się tylko nieważnymi sprawami! Lepiej więc by interesowały się legalizacją marihuany niż złamaną brzozą czy dziurawym policzkiem pułkownika Przybyła. Może nie lepiej - ale w sumie na jedno wychodzi.

Internauta na blogu pisze: Ostentacyjne igranie z prawem dowodzi uśpienia rozumu. A gdzie rozum śpi budzą się demony Gdyby to zdanie było prawdą nie byłoby możliwe rozumne nieposłuszeństwo obywatelskie. Tymczasem - bywa, że igranie z prawem dowodzi rozumu, a posłuszeństwo wobec niego - uśpienia.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Komentarze (60)
Środa: Palikot robi głupie eventy? A inni politycy niby mądrzejsze rzeczy?
Zaloguj się
  • andre951

    Oceniono 22 razy 20

    Pani Magdaleno - jaka szkoda, że takich głosów rozsądku wśród posłów, polityków, dziennikarzy, jest tak mało. A zwłaszcza dziennikarzy, którzy zapominając o kontekstach zajmują się otoczką. Niewielu z nich, zajmując się np. świńskim ryjem, pistoletem czy wibratorem, rozumie o co Palikotowi chodziło. Meritum tych spraw do nich nie dociera? Wolę już tysiąckroć słuchać Palikota niż idiotów w postaci mącierewicza, kłamczyńskiego, bruździńskiego, płaszczaka i reszty tej kompanii.

  • peter-123

    Oceniono 23 razy 17

    Jak zwykle tekst wypowiedzi Pani Srody jest nie podwazalnym , trafnym odzwierciedleniem tego co sie w ostatnich dniach w Polsce dzieje. Nawet Lis stchorzyl, chyba po zeszlorocznych jego potknieciach , chociaz w "Wprost" jest nie do pobicie obok paru glupkow, ktorzy sie do nioego przyczepili i korzystaja z tej doczepki. Pani Srodzie malo kto dorownuj , a politycy to wypadki przy pracy, koniunkturalisci, z frakcji , spoldzielni , zakonu, i w wiekszosci nauczyciele historii, niedouczeni w mowie , pismie, wiedzy i doswiadczeniu. Pani Profesor jestem pelen szacunku , respektu i uznania. A motloch i tak pozostanie motloche , bo z nim pracuje Klempa, Ziobro , Rydzyk , Kaczynski , Brudzinski , Blaszczak itd., acha jeszcze Antek Powsinoga, czyli Lenin z PISu.

  • wolno-myslicielka

    Oceniono 20 razy 16

    Pani Magdo dziękuję za wypowiedź!

  • wyborca88

    Oceniono 16 razy 14

    Tematy kontrowersyjne powinny podejmować przede wszystkim media - wtedy niepotrzebne byłyby eventy Palikota. To dziennikarze powinii być w awangardzie - jeśli politycy nie są w stanie przewidywac czy wyprzedzac pewne przeminay spoleczne, kulturowe i mentalne to przynajmniej dziennikarze powinni pubuczac debate publiczna na pewne tematy. Dlaczego Polska ma najbardziej restrykcyjne prawo w UE jesli chodzi o posiadanie niewielkiej ilosci marihuany, dlaczego poslowie PO i SLD jak moga odwlekaja sprawe związków partnerskich itd, itp. To nie są tematy drugorzędne czy pierwszorzędne - to są sprawy, ktore tez powinny byc dyskutowane. Niestety, mam wrażenie, ze nasi dziennikarze są stronami politycznymi lub z wygodny idą za tematami, ktora nie posuwaja debaty publicznej i naszych spraw ani na troche do przodu. To rozwlekanie i dręczenie Smoleńska przy każdej okazji, wielodniowy serial o prokuratorach. Zupełnie jakby media pracowaly dla polityków, a nie dla publiczności.
    Zgadzam się z opiniami prof. Srody wyrazonymi w felietonie. Do jakiej to "roboty" ma sie wziac RP otoczony polityką czysto partyjną i SLD,ktore nawet na swoim dziejowymi finiszu nie chce niczego zalatwic, a wyłącznie obdzielic się ewentualnymi stanowiskiami przy PO?
    Uwazam, że stan polskim mediow jest obecnie katastrofalny - chyba jeszcze bardziej oplakany od stanu polskiej klasy politycznej.

  • torann

    Oceniono 18 razy 14

    Nareszcie jakieś słowa rozsądku pośród wszechogarniającego bełkotu, dziękuję Pani profesor!

  • opatrumiaredagdynia

    Oceniono 13 razy 13

    przypomnijcie sobie czym kusili was przed wyborami ludzie na których oddaliście głos. z PO ( coś tam o 300mld było), PSL (coś tam o stodole), SLD (jakiś park jakaś emerytka), PiS (nie pamiętam i nie rozumiem ich), Ruch Palikota (legalna maryśka, krzyż, ograniczenie biurokracji)..
    a teraz zastanówcie się kto zajmuje się sprawami którymi obiecał się zająć. innymi słowy kto dotrzymuje obietnic wyborczych. jedynie Ruch Palikota to robi, bo o wielkich rządowych reformach coś przycichło....

  • kap_jeden

    Oceniono 12 razy 12

    wreszcie ktos to napisal.
    pelna zgoda.

    PiS - majaczenia smolenskie
    PSL - stolki we wszystkich "zielonych agencjach"
    SLD - walka o przetrwanie ego najwiekszego dinozaura
    PO - (niestety) rygoryzm syna woskoweg

    to kto i w jaki sposób ma sie zajac ? invitro, aborcja, zwiazkami partnerskimi, depenalizacja najwiekszego nakrecascza "wykrywalnosc" w policji? Rydzyk czy Dziwisz?

  • gburiaifuria

    Oceniono 19 razy 11

    Oczywiscie ze TAK! Zawieszanie w nocy krzyza w Sejmie, nie bylo lamaniem krzyza poniewaz wiekszosc w Sejmie tego chciala, tak powiedzial Niesiolowski. Podobnie pijany Dorn, czy Kruk tez nie lamal prawa bedac na bani, bo wszyscy pija w Sjmie, natomiast sama zapowiedz ze ktos moze zapalic marihuane wywolalo doniesienie do prokuratuty. W jakim my panstwie zyjemy?! Palikot pokazuje, ze nasze panstwo specjalizuje sie jedynie w karaniu, osadzaniu do wiezien, utrudnia zyciu przedziebiorcom, bronieniu Stanow Zjednoczonych przed talibami na co ida niewyobrazalne pieniadze, i mnozenu absurdalnych przepisow dzieki ktorym olbrzymia masa urzednikow, doslownie zeruja na naszych podatkach.

  • kurcze_pieczone01

    Oceniono 15 razy 11

    A więc ja sądzę, że z jednej p. Palikot ma absolutną rację* wykazując absurdy prawa które karze użytkownika, twierdzę też, że może to być zasłona dla kompletnej bezradności rządu, sejmu, senatu w przypadku ustawy refundacyjnej co wskazuje zbieżność w czasie. Ustawa jest dowodem kompletnej bezradności i BLAMAŻU wszystkich wymienionych. I tutaj wyłania się na plan pierwszy koszmar postaci p. Kopacz. Ewy Kopacz. Pani ta szermuje hasłami jak to ona nie pozwoli i nie pozwala na łamanie prawa w sejmie RP, co brzmi potwornie w zestawieniu do rzeczonej ustawy którą w zasadzie firmuje. I dalej, hipokryci - walicie etanol w żyłę a pieprzycie jak po heroinie zmieszanej z hel i tlenkami azotu żeby było śmieszniej. Wstyd popaprańcy - kupcie ojcowi malwersantowi platformę i tam się wydurniajcie.

    .
    * przypominam gumowy penis, który dla święto.bców jest symbolem grzechu ale nie swojego a
    był niczym innym jak formą protestu przeciw nieprawidłowością w policji.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX