"PO przestała być sexy. Nominacje pomogą jak umarłemu kadzidło"

"By wyjść z kryzysu, w jakim dziś znalazła się PO, trzeba by politycznego talentu na miarę Donalda Tuska. Tusk jednak - jak wiemy - nie wróci" - napisał w "Rz" Michał Szułdrzyński. Zdaniem publicysty nowe twarze - mimo że większość nominowanych to dobrzy fachowcy - niewiele zmieni w notowaniach Platformy Obywatelskiej.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

 Premier Kopacz powołała Marka Biernackiego, Adama Czerwińskiego, Adama Korola i prof. Mariana Zembalę. Zmiany mają wzmocnić rząd i mocno nadszarpnięty wizerunek PO.

Jak zauważa Michał Szułdrzyński, szczególnie widząc nominacje dla wybitnego kardiochirurga Zembali i utytułowanego wioślarza Korola, "część wyborców może pomyśleć, że z PO nie jest aż tak źle".

Ale publicysta "Rzeczpospolitej" nie ma wątpliwości, że "sztuczki raczej nie uratują już Platformy zalewanej kolejnymi falami afery taśmowej".

"PO przestała być sexy. A nowe rządowe nominacje pomogą partii tyle co umarłemu kadzidło" - ocenił.

Trzeba przyznać się do błędu

Krytykować trudno także nominację dla doświadczonego fachowca, jakim jest Marek Biernacki. Jeden z najbardziej znanych konserwatystów PO już wielokrotnie miał okazję sprawdzić się w pracy ministerialnej. Jednak Szułdrzyński zwraca uwagę, że docenienie przez Kopacz Marka Biernackiego to także przyznanie się do błędu.

Bo to nie kto inny jak pani premier, przejmując rząd po Donaldzie Tusku, zrezygnowała ze współpracy z Biernackim, który szefował Ministerstwu Sprawiedliwości. Jednocześnie zostawiła w rządzie "trzech ministrów Tuska: Włodzimierza Karpińskiego, Bartosza Arłukowicza i Andrzeja Biernata (których odwołała w ubiegłym tygodniu)".

"A skoro pani premier nie potrafi dobierać sobie współpracowników, to co mówi to o jej zdolnościach przywódczych?" - pyta Szułdrzyński.

Według dziennikarza, by wyciągnąć PO z głębokiego kryzysu, w jakim się znalazła, potrzeba "politycznego talentu na miarę Donalda Tuska". Na powrót twórcy sukcesów Platformy nie ma co czekać - z Brukseli szybko nie wróci.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM