Schyłek Kaczyńskiego? Paradowska: Skoro kilka nowych twarzy dało sukces PiS, może wyborcy zażądają zmiany?

Czy nadchodzi koniec Jarosława Kaczyńskiego? "Radość ze zwycięskiej nieobecności prezesa nabiera politycznego ciężaru" - pisze w "Polityce" Janina Paradowska. Jej zdaniem polityczny patronat prezesa PiS nad Beatą Szydło staje się obrzędem, co może wskazywać na schyłek politycznej kariery Kaczyńskiego.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Janina Paradowska odnotowuje w najnowszej "Polityce" rosnące wyniki sondażowe PiS. "Jak tak dalej pójdzie, to przed wyborami PiS przekroczy 100 proc. poparcia" - ironizuje publicystka.

"A może jednak PiS bez Kaczyńskiego jest i będzie?"

Paradowska zauważa, że wiadomości dobre dla PiS nie muszą być dobre dla Jarosława Kaczyńskiego. "Jeśli trzy czwarte wyborców tej partii uważa, że pani Beata Szydło będzie lepszym premierem niż sam prezes, trudno wynik uznać za komplement dla prezesa, o którym jeszcze niedawno mówiono, że bez niego nie ma partii, rządzenie jest jego przeznaczeniem, a wołanie 'Jarosław Polskę zbaw' stało się zawołaniem bitewnym" - czytamy.

Zdaniem Paradowskiej "radość ze zwycięskiej nieobecności prezesa nabiera politycznego ciężaru". I jeśli o zmiany w partii tak łatwo, jeśli kilka nowych twarzy sprawia, że PiS idzie od sukcesu do sukcesu, to i zwolennicy tej partii mogą niebawem zażądać odświeżenia polityki i jej języka. A także obsady partyjnych stanowisk. Publicystka wskazuje też, że polityczny patronat Kaczyńskiego nad Szydło powoli staje się obrzędem.

"A może jednak PiS bez Kaczyńskiego jest i będzie?" - pyta Paradowska.

Więcej w najnowszej "Polityce".

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM