Lew-Starowicz przeprasza gejów za próby "leczenia" ich elektrowstrząsami. "Orientacja jest w sercu i mózgu, nie w genitaliach"

- Teraz mogę przeprosić swoich pacjentów, których leczyłem elektrowstrząsami - powiedział prof. Lew-Starowicz w wywiadzie dla twórców filmu "Artykuł osiemnasty".
"Artykuł osiemnasty" to dokument dotyczący sytuacji osób LGBT w Polsce. Kolejną osobą, po m.in. Elizie Michalik i prof. Monice Płatek, która udzieliła wywiadu twórcom jest prof. Zbigniew Lew-Starowicz. Seksuolog poruszył kontrowersyjny wątek terapii konwersyjnej - metod, które stosowano w przekonaniu, że mogą zmienić orientację osoby homoseksualnej lub biseksualnej na heteroseksualną.

Lew-Starowicz przyznaje, że sam był zwolennikiem tej terapii w przeszłości i próbował stosować elektrowstrząsy na osobach homoseksualnych. Jednak obecnie lekarz jest przekonany, że homoseksualizm czy biseksualizm jest stanem normalnym i nie podlega leczeniu: - Orientacja jest w sercu i mózgu, a nie w genitaliach. Tak samo ja teraz też mogę przeprosić swoich pacjentów, których leczyłem elektrowstrząsami, i których leczyłem głównie technikami awersyjnymi - przyznał. Seksuolog przypomniał też, że jeden z pionierów terapii konwersyjnej, Robert Splitzer również wycofał się z jej stosowania: - Był autentycznie przekonany, że ta metoda jest dobra i że może pomóc. Dwa lata temu napisał list otwarty, w którym przyznał się do błędu i przepraszał kolegów, że upowszechniał takie poglądy - tłumaczył Lew-Starowicz.

Prof. Lew-Starowicz o kobiecie, mężczyźnie, miłości i rozkoszy. Sprawdź książki >>



DOSTĘP PREMIUM