Gronkiewicz-Waltz: "Gwizdy w czasie obchodów rocznicy Powstania to skandal"

- Cmentarz nie jest miejscem do manifestowania swoich antypatii politycznych - prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz oburzona zachowaniem zwolenników PiS na Powązkach. Skomentowała również warszawską listę PO do parlamentu.
- Co roku jesteśmy świadkami skandalicznego zachowania na Powązkach w czasie obchodów wybuchu powstania warszawskiego. Słyszymy gwizdy i buczenie. To niedopuszczalne - stwierdziła w programie "Fakty po Faktach" w TVN24 prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Zdziwiła ją reakcja polityków Prawa i Sprawiedliwości, którzy usprawiedliwiali zachowanie hałasujących osób. - Nie można mieć pretensji do ludzi. Raczej politycy powinni być bardziej wiarygodni. Chociaż buczenia nie popieram - stwierdził w rozmowie z TVP Info prof. Piotr Gliński, szef rady programowej PiS.

Warszawska lista Platformy bez Trzaskowskiego

Prezydent skomentowała również warszawską listę PO w najbliższych wyborach parlamentarnych. Jest na niej m.in. premier Ewa Kopacz, szef MSZ Grzegorz Schetyna, szef klubu PO Rafał Grupiński, rzeczniczka sztabu PO Joanna Mucha, wiceminister zdrowia Sławomir Neumann czy b. minister sprawiedliwości Cezary Grabarczyk. Za to zabrakło na niej miejsca dla Rafała Trzaskowskiego - wiceministra spraw zagranicznych i bliskiego współpracownika premier Ewy Kopacz.

- Trzymam kciuki za Rafała Trzaskowskiego. Jeśli nie dostanie jedynki w jakimś dużym mieście, to na pewno będzie miał dobre miejsce w Warszawie - komentowała Gronkiewicz-Waltz.

"Nie ma zwyczaju by prezydent-elekt przemawiał"

Prezydent odniosła się również do braku prezydenta elekta Andrzeja Dudy na obchodach rocznicy powstania. - Nie ma takiego zwyczaju, żeby prezydent elekt wygłaszał przemówienie podczas uroczystości - oceniła. Przypomniała, że przed pięcioma laty w czasie obchodów rocznicy wybuchu powstania warszawskiego Bronisław Komorowski, ówczesny prezydent elekt, nie przemawiał 31 lipca. - Przemawiał pełniący obowiązki prezydenta marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna - dodała.

DOSTĘP PREMIUM