Zastrzelono meksykańskiego fotoreportera opozycyjnej gazety. Grożono mu już wcześniej

Razem z Rubenem Espinosą znaleziono ciała czterech kobiet. Wszyscy byli torturowani przed śmiercią, a kobiety wykorzystano seksualnie. To kolejny z ponad 50 zabitych lub uprowadzonych dziennikarzy w Meksyku od 2007 roku.
Razem z Espinosą zginęły cztery kobiety w wieku od 18 do 40 lat. Jedna z nich pochodziła z Kolumbii.Zdaniem prokuratury wszystkie ofiary zostały zamordowane w piątek, prawdopodobnie strzałami w głowę. Przed śmiercią miary być torturowane. 31-letni Ruben Espinosa pracował dla krytycznego wobec rządu magazynu "Proceso", a także dla lokalnej agencji informacyjnej AVC, zajmując się głównie protestami społecznymi.

Obawiał się o swoje życie

Espinosa został niedawno zaatakowany przez nieznanych sprawców w stanie Veracruz, na wschodzie kraju. Z obawy o swoje życie ukrywał się w stolicy Meksyku. - Zauważamy ze smutkiem, że stolica kraju nie jest już bezpiecznym miejscem schronienia dla prześladowanych dziennikarzy - oświadczyło meksykańskie stowarzyszenie dziennikarzy Articulo 19. Prokuratura przekazała, że mężczyzna i kobiety zostali związani i pobici, zanim ich zastrzelono. Articulo 19 podaje, że kobiety zostały także wykorzystane seksualnie.

Espinosa to kolejny z ponad 50 zabitych i uprowadzonych dziennikarzy w Meksyku

Dziennikarz zajmował się ruchami społecznymi w stanie Veracruz. Wiele z nich jest krytycznych wobec lokalnego gubernatora, Javier Duarte oraz partii, z której się wywodzi - PRI (Partia Rewolucyjno-Instytucjonalna). Ponad rok temu wykonane przez fotoreportera zdjęcie Duarte znalazło się na okładce magazynu "Proceso" z tytułem "Veracruz - stan bezprawia". Od kiedy Duarte został gubernatorem stanu w 2010 roku, zginęło tam 11 dziennikarzy. Setki fotoreporterów, dziennikarzy i aktywistów protestowało w stolicy stanu, mieście Xalapa, a także w Guadalajara i stolicy kraju. Wielu z nich miało ze sobą tabliczki z wizerunkiem Espinosy, a także aparaty fotograficzne.

Fotoreporter to kolejny dziennikarz zamordowany w Meksyku. Od 2007 roku zabito lub uprowadzono w tym kraju ponad 50 dziennikarzy.

DOSTĘP PREMIUM