Sąd we Wrocławiu skazał za użycie słowa "pedał" i "zboczeniec" wobec osoby po zmianie płci

- Nie da się zaprzeczyć, że są to zwroty zabarwione pejoratywnie, powszechnie uznane w społeczeństwie lub w danym regionie jako wyrażające pogardę dla człowieka - orzekł Sąd. Prawnik KPH twierdzi, że wyrok potwierdza, że takie określenia są niedopuszczalne i wiążą się z odpowiedzialnością karną.
Sąd orzekł, że użycie słów "pedał" oraz "zboczeniec" wobec osoby, która dokonała prawnej korekty płci jest przestępstwem znieważenia (w art. 216 par. 1 Kodeksu karnego).: - Nie budzi wątpliwości, że określenia oznaczające mężczyznę o odmiennej orientacji seksualnej oraz człowieka o odmiennych, dziwacznych lub moralnie (czy też prawnie) nagannych upodobaniach, zachowaniach stanowią określenia znieważające, a zwłaszcza jeśli są skierowane do osoby, która poddała się operacji zmiany płci. Nie da się zaprzeczyć, że są to zwroty zabarwione pejoratywnie, powszechnie uznane w społeczeństwie lub w danym regionie jako wyrażające pogardę dla człowieka - twierdzi skład orzekający w uzasadnieniu wyroku, który nie jest prawomocny.

Za przygotowanie prywatnego aktu oskarżenia odpowiadała Grupa Prawna Kampanii Przeciw Homofobii. Paweł Knut, prawnik KPH, podkreśla wagę wyroku: - Cieszy nas fakt, że w orzecznictwie sądowym za co raz bardziej ugruntowany jest pogląd zgodnie z którym używanie - w zależności od kontekstu - słowa "pedał", będącego jednym z najbardziej homofobicznych określeń osób nieheteroseksualnych, jest niedopuszczalne i wiąże się z poniesieniem odpowiedzialności karnej - stwierdził.

DOSTĘP PREMIUM