"Niemcy próbują mitygować polskiego prezydenta? By Duda był bardziej powściągliwy w retoryce"

Wg "Suddeutsche Zeitung", Andrzej Duda narusza kompromis z Newport, domagając się rozlokowania w Polsce większych sił NATO. Michał Szułdrzyński z "Rz" ocenia, że w ten sposób "wpływowe niemieckie kręgi" wysyłają nowemu prezydentowi sygnał - jeśli nie będzie bardziej powściągliwy w słowach, to "Berlin może mieć problemy z akceptacją pewnych decyzji".

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

 Niemiecki dziennik ocenia, że spełnienie postulatu Andrzeja Dudy grozi konfliktem nie tylko z Moskwą, ale też wśród członków NATO.

Według Michała Szułdrzyńskiego, publikację "Suddeutsche Zeitung" można traktować jako "próbę zainicjowania wewnątrzpolskiej rozgrywki, albo jako sygnał wysłany Dudzie przez część niemieckich decydentów". Publicysta "Rzeczpospolitej" wybiera drugi scenariusz.

Nie tylko dlatego, że jak podkreśla niemiecki dziennik to "poważna monachijska gazeta". Poniedziałkowa publikacja jest więc sygnałem, wysłanym "Dudzie i PiS przez wpływowe niemieckie kręgi".

"By był bardziej powściągliwy w retoryce, ponieważ Berlin może mieć problemy z akceptacją pewnych decyzji, jeśli będą one uzasadniane zbyt ostrą antyrosyjską retoryką. Gwarancją naszego bezpieczeństwa są wojska NATO i to Polsce zależy na tym, by przekonać sojuszników do naszego stanowiska. Czyżby "Suddeutsche Zeitung" sugerował, że mogą być z tym w przyszłym roku problemy, i próbuje mitygować polskiego prezydenta?" - zastanawia się Szułdrzyński.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM