Makowski: Kościół robi z Kaczyńskiego świeckiego prymasa. To może być zabójcze. Dla Kościoła

- Jarosław Kaczyński jest cynicznym politykiem. Wie, że dziś potrzebuje wsparcia Kościoła, by sięgnąć po władzę - mówi w wywiadzie dla tygodnika ?Przegląd? Jarosław Makowski, filozof, teolog i publicysta.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- Jarosław Kaczyński jest cynicznym politykiem. Wie, że dziś potrzebuje wsparcia Kościoła, by sięgnąć po władzę. Dlatego kusi biskupów obietnicą władzy. Ten sam Kaczyński mówił kiedyś, że najprostsza droga do dechrystianizacji Polski wiedzie przez ZChN. Dziś najprostsza droga do dechrystianizacji wiedzie przez PiS. Gdyby Jarosław Kaczyński był dobrym katolikiem, pobożnym chrześcijaninem, dziś jako pierwszy dążyłby do odsunięcia Kościoła od władzy. Kościół nie potrzebuje niczego innego niż liberalnej demokracji, żeby w sposób wolny mógł głosić swoje przesłanie - mówi Jarosław Makowski w wywiadzie dla tygodnika "Przegląd".

Zdaniem Makowskiego obecność prezesa PiS na Jasnej Górze podczas pielgrzymki Radia Maryja jest zabójcze dla Kościoła, który z Kaczyńskiego robi "świeckiego prymasa". A czemu robi? Makowski uważa, że Kościół chce mieć "swojego" prezydenta i "swojego" premiera, aby mieć wpływ na stanowienie prawa.

Zdaniem Jarosława Makowskiego polscy biskupi nakładają na ludzi ciężary, których sami nie mają zamiaru dźwigać. - Jeżeli sądzą, że ludzie tego nie widzą, to są w błędzie. Rozumieją, co więcej - oceniają i to ich irytuje. Polacy zaczynają być antyklerykalni, ale nie antychrześcijańscy - mówi Makowski.

Cała rozmowa w najnowszym numerze tygodnika "Przegląd".

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM