"Polska Kaczyńskiego. Szydło została wystawiona, by zdjąć z PiS odium partii patriarchalnej"

"Jeśli PO podzieli po wyborach los AWS, nie będzie już żadnej poważnej siły mogącej temperować zapędy PiS do jedynowładztwa, demontażu otwartej demokracji pluralistycznej i zastąpienia jej nieliberalną demokracją patriotycznych pozorów oraz do wyprowadzenia Polski na europejskie manowce" - ocenia Adam Szostkiewicz. Publicysta "Polityki" nie ma wątpliwości, że jeśli PiS wygra wybory na czele rządu stanie Jarosław Kaczyński.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Wystawienie Beaty Szydło to nic innego, jak zagrywka wyborcza. Według Adama Szostkiewicza, "została wystawiona do kampanii, by zdjąć z PiS odium partii patriarchalnej".

Wiceprezes partii "ma ocieplać wizerunek partii jako fajna babka z ludowymi korzeniami, która zatańczy pod remizą, ale ma też wyższe studia i staż parlamentarny".

"Polska Kaczyńskiego byłaby projekcją jego osobistych urazów i kompleksów, do których doszłyby urazy i kompleksy jego najbliższego otoczenia. Czy można na to coś poradzić? Sam nie wiem. Chyba niewiele. Poważne błędy polityczne obozu PO, zwłaszcza po odejściu Tuska do Brukseli, wydają się teraz nie do naprawienia" - napisał na blogu publicysta "Polityki".

Na razie aktywność premier doprowadziła do "zatrzymania negatywnego dla PO trendu w sondażach". Ale to mało, tym bardziej, że o losach wyborów zdecyduje mniejszość. Bo jak zauważa Szostkiewicz, "połowa w ogóle wybory olewa".



DOSTĘP PREMIUM