Doleccy na wolności. Dwa miesiące spędzili w areszcie za przemyt oleju z konopi

Rodzice Andrzeja Dołeckiego po ponad dwóch miesiącach w areszcie zostali wypuszczeni na wolność - podaje ''Metro''. Wczoraj zmarła matka Dariusza Dołeckiego, dla której małżeństwo przewoziło olej z konopi.
Rodzice Andrzeja Dołeckiego pod koniec czerwca zostali aresztowani za przemyt oleju z konopi. Środek jest nielegalny w Polsce, ale zdaniem wielu osób olej pomaga zmniejszać ból np. u osób chorych na nowotwór, zwłaszcza w zaawansowanych stadiach raka.

Ewa i Dariusz Doleccy zostali zatrzymani podczas rutynowej kontroli na granicy. Znaleziono u nich substancję o dużym stężeniu THC. Sąd w Jeleniej Górze zdecydował o ich aresztowaniu na trzy miesiące. Usłyszeli zarzut "przemytu dużej ilości środków odurzających'. Grozi za to nawet 15 lat więzienia.

Małżeństwo olej z konopi wiozło dla matki pana Dariusza, która chorowała na raka trzustki. Kobieta zmarła wczoraj w szpitalu.

Andrzej Dołecki jest jednym z liderów Wolnych Konopii, organizacja walczy o legalizację marihuany w Polsce.

DOSTĘP PREMIUM