Kopacz otworzyła gazoport, który jeszcze nie działa. "To jest otwarcie polityczne"

Ewa Kopacz pojechała wczoraj do Świnoujścia, by otworzyć gazoport, który pracę rozpocznie nawet za... dwa lata. - Zakończona została budowa gazoportu, teraz zaczynamy jego rozruch - tłumaczyła szefowa rządu. - To jest otwarcie polityczne - wyjaśnił w Poranku Radia TOK FM Zbigniew Parafianowicz z "Dziennika Gazety Prawnej".

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- Oczywiście, że gazoport nie działa. Czeka go jeszcze masa odbiorów, która temu towarzyszy, to potrwa co najmniej dwa lata. Podobnie było z metrem: otwarcie i na kilka miesięcy znów zamknięte - stwierdził. - I dziwnie się składa, że dzieje się to tuż przed wyborami - dodała Kamila Baranowska z "Do Rzeczy".

Terminal w Świnoujściu to jedna z największych polskich inwestycji energetycznych ostatnich lat, uznana przez rząd polski za strategiczną dla bezpieczeństwa energetycznego kraju. Inwestycja umożliwi odbiór gazu ziemnego drogą morską praktycznie z dowolnego kierunku na świecie. Początkowa zdolność regazyfikacyjna wyniesie 5 mld m sześc. i odpowiadać będzie ok. jednej trzeciej polskiego zapotrzebowania na gaz ziemny. Istnieje możliwość rozbudowy mocy terminalu - do 7,5 mld m sześc. rocznie, co będzie wymagało budowy trzeciego zbiornika.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM