Młodzi wyborcy poparli PiS, Kukiza i Korwina. Zaskoczeni? Co powinniśmy sobie uświadomić [5 PUNKTÓW]

Dwie trzecie najmłodszych wyborców zagłosowało na PiS, Pawła Kukiza i partię KORWiN. PO i lewica praktycznie się dla nich nie liczyły. Czy czas porzucić mit o liberalnej młodzieży wspierającej PO? Prof. Czapiński przyznaje w rozmowie z Tokfm.pl, że zdecydowanie tak.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Ponad 26 proc. wyborców w wieku 18 do 29 lat zagłosowało na PiS. Kolejnych 20 proc. na ruch Pawła Kukiza, a 16 proc. na partię KORWiN. Oznacza to, że niemal dwie trzecie młodych wyborców wybrało, w dużym uproszczeniu, skrajnie konserwatywne partie. Gdzie podział się mit młodzieży tłumnie popierającej Platformę Obywatelską?

Zapytaliśmy o to prof. Janusza Czapińskiego, psychologa społecznego z Wyższej Szkoły Finansów i Zarządzania w Warszawie, prowadzącego Diagnozę Społeczną. Co usłyszeliśmy?

1. Młodzi nigdy nie byli bastionem Platformy. - Raz jeden udało się Platformie zmobilizować. I to był wyjątek - podkreśla prof. Czapiński. Ma na myśli wcześniejsze wybory z 2007 r. rozpisane przez PiS, które wygrała Platforma.

2. Młodzi skręcają na prawo. - Coś się stało w ostatnich latach, można to nazwać rosnącą polaryzacją postaw wśród młodych. Zanika neutralny środek, rośnie grupa zdecydowanych liberałów i konserwatystów. I ta druga grupa rośnie znacznie szybciej. Postawy młodych przesunęły się znacznie w prawą stronę - wyjaśnia nasz rozmówca.

3. Podobnie jest z młodszymi. I z całym społeczeństwem. Prof. Czapiński wskazuje, że sondaże w szkołach pokazują podobne zapatrywania jeszcze młodszych ludzi. Tam także na czele są ugrupowania Jarosława Kaczyńskiego, Pawła Kukiza i Janusza Korwin-Mikkego. Młodzi nie odstają zresztą poglądami od 50-latków. Młodzi są konserwatywni, bo w swej masie jest takie całe społeczeństwo.

4. Młodzi to elektorat protestu. Prof. Czapiński podkreśla, że młodzi zwyczajowo głosują nie tyle na konkretne programy, co przeciwko aktualnie rządzącym.

5. Silny lider uwiedzie młodych. Nie wyciągałbym z wyniku tegorocznych wyborów wniosku, że w ogóle nie ma liberalnej młodzieży. Ona jest, ale nie miała jednego, zachęcającego do głosowania lidera - kwituje nasz rozmówca.



Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM