Lis grzmi: To nie była zwykła porażka, PiS uderzy w demokrację. Czeka nas wielka próba solidarności

"Otwarta, tolerancyjna, liberalna, obywatelska Polska może być wkrótce zagrożona. Już teraz trzeba myśleć o tym, jak jej bronić" - pisze Tomasz Lis w "Newsweeku".

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Okładka najnowszego "Newsweeka" to wielki nekrolog III RP, która miała odejść 25 października, w dniu zwycięskich dla PiS wyborów.

W środku mumeru Tomasz Lis pisze, że po stronie politycznych przeciwników PiS trwa "powyborcza trauma". A to dlatego, że "nie była to zwykła porażka w ramach naturalnej rotacji zdobywających władzę ugrupowań". Publicysta podkreśla, że władzę zdobyła partia, która kwestionuje nie tylko działania poprzedników, ale cały porządek stworzony w Polsce po 1989 roku. Czyli liberalną demokrację.

Solidarność mediów, solidarność Polaków

"Otwarta, tolerancyjna, liberalna, obywatelska Polska może być wkrótce zagrożona. Już teraz trzeba myśleć o tym, jak jej bronić" - wskazuje Lis. I wskazuje na dwa sposoby tej Polski obrony.

Mocna okładka "Newsweeka": nekrolog dla III RP >>>

1. Solidarność "mediów niezależnych". "Bez silnych, niezależnych mediów nic nie powstrzyma prącej do totalnej dominacji nowej władzy. Trzeba ocalić media, które są, a także tworzyć nowe" - apeluje Lis. Podkreśla, że w obliczu zagrożenia różnice między redakcjami są nieistotne. "Jedziemy na tym samym wózku" - zaznacza.

2. Solidarność społeczeństwa obywatelskiego. Lis wskazuje tu na osiągnięcia prawicy. "Kluby dyskusyjne, nowe organizacje, wszystko należy stworzyć i pielęgnować" - zaznacza publicysta. I pisze, że jeśli powtórzy się scenariusz z lat 2005-2007, "będzie wielu poniewieranych i niszczonych". "Nikt nie może zostać sam, zdany na łaskę władzy i niełaskę społecznej obojętności. Będzie to wielka próba solidarności" - przewiduje publicysta.

Cały felieton w najnowszym "Newsweeku".



DOSTĘP PREMIUM