Pary jednopłciowe chcą walczyć o związki partnerskie w Strasburgu. Pawłowicz: jakieś trybunały lewackie...

Polscy geje i lesbijki chcą walczyć o wprowadzenie związków partnerskich przez Trybunałem Praw Człowieka. Reakcja Krystyny Pawłowicz nie dziwi: jest mowa o homoseksualizmie jako chorobie i ?lewackim? trybunale.
W lipcu trybunał w Strasburgu nakazał Włochom uznanie związków tej samej płci. Na podobną decyzję liczą polscy geje i lesbijki. Pięć par chce walczyć przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu. Wyrok zobowiązałby Polskę do wprowadzenia związków partnerskich, co - przypomnijmy - nie udało przed osiem lat rządów PO. Sejm odrzucał nawet możliwość debaty na ten temat.

"Wiąże nas święty węzeł hipoteczny"

- Jesteśmy razem ponad cztery lata i planujemy wspólną przyszłość, dlatego te parę lat, które może to zająć absolutnie nas nie przeraża. Przed chwilą wzięłyśmy kredyt na 25 lat. Także związałyśmy się świętym węzłem hipotecznym - powiedziały Superstacji Barbara Starska i Cecylia Przybyszewska. Zapowiadają, że zgłoszą się do Urzędu Stanu Cywilnego. Jeśli ten nie udzieli im ślubu, to wkroczą na drogę sądową. Jej ostatnim etapem ma być skarga do Strasburga. Czy trybunał może zmusić Polskę do uznania takich związków? Władze Włoch posłuchały wyroku i przygotowują ustawę dla gejów i lesbijek - mówią.

W Polsce może być inaczej. - Zazwyczaj jest tak, że trybunał w Strasburgu orzekając o złamaniu lub naruszeniu przepisów konwencji zasądza odszkodowanie. Te odszkodowania są różne. Kilka, kilkadziesiąt, kilkaset tysięcy euro. Tu nie chodzi o pieniądze. Politycy mogą chcieć płacić, a nie przestrzegać wyroków. Tak się zdarza. Na przykład Rosja tak robi - powiedział Superstacji Krzysztof Śmiszek z Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego.

"Lewacki trybunał..."

Posłanka PiS, Krystyna Pawłowicz, niedawno wybrana do Krajowej Rady Sądowniczej, nie widzi powodów, dla których mielibyśmy respektować ewentualny niekorzystny dla polskich władz wyrok. - Ja się zajmuję prawem. Choroby? To niech pan do lekarzy się zwróci - powiedziała w rozmowie z Superstacją. - Nie ma najmniejszego powodu, żeby niszczyć polskie prawo i poddawać się jakimś trybunałom lewackim. Przecież wiemy, że te wszystkie trybunały obsadzane są przez lewackie środowiska - stwierdziła Pawłowicz.

Dodała, że "Polska jest suwerennym państwem". - Mamy artykuł 18 Konstytucji (o tym, że małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny - red.). Pan prezydent odmówił podpisania ustawy o uzgodnieniu płci, ale tam był szereg elementów, które dotyczyły też tej patologii. Polska jeżeli chodzi o Unię Europejską jest chroniona traktatami. W sferze obyczajowości Unia Europejska nie ma tutaj żadnych kompetencji. Polska dopisała się do protokołu brytyjskiego i orzeczenia europejskich sądów nie mogą naruszać polskiej Konstytucji, jeśli inaczej mamy zapisane - powiedziała Superstacji Pawłowicz.



DOSTĘP PREMIUM