Co może opozycja w kraju rządzonym przez PiS? "Siła bezsilnych"

"Sejm staje się maszynką do głosowania służącą jednej partii i jej przybudówkom. Nie ma ona z kim przegrać w żadnej sprawie, którą postawi na parlamentarnej wokandzie Na tym polega kryzys naszej demokracji" - uważa Adam Szostkiewicz.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Jak podkreśla publicysta "Polityki", przez 26 lat demokracji nie nabraliśmy doświadczenia, jak radzić sobie przy dominacji jednej partii.

"Opozycji pozostają tyrady z mównicy sejmowej i gesty. Jeśli rządzący podporządkują sobie media publiczne, opozycja także na tym forum debaty zostanie zmarginalizowana. Nie wiadomo, czy media prywatne zdołają je skutecznie zastąpić w tej roli" - pisze na blogu Adam Szostkiewicz.

Pamiętajmy o doświadczeniach z historii

Na razie opozycja - zdaniem publicysty - nie prezentuje się najlepiej,. Największa partia - PO - "jest w głębokiej traumie" po przegranych wyborach. Dlatego raczej nie ma szans, budować swą siłę np. na ulicznych manifestacjach i protestach. A jak można dzięki temu zbudować silną pozycję polityczną najlepiej pokazało Prawo i Sprawiedliwość.

"Pozostaje "robienie swojego", mantra bezsilnych. Ale i siła bezsilnych, co pokazała historia demokratycznej opozycji w bloku komunistycznym" - przypomina na blogu Adam Szostkiewicz.

DOSTĘP PREMIUM