Urzędnik skarbówki wpisywał za podatników, że 1 procent ma iść na jego klub sportowy. Jest wyrok

Rok i trzy miesiące więzienia w zawieszeniu dla byłego pracownika skarbówki z Lublina, który wypełniał za podatników rubrykę ?1 procent". Wpisywał nazwę: Uczniowski Klub Sportowy "Widok". Grały tam jego dzieci, a on sam - społecznie - działał w zarządzie. Sąd uznał, że nadużył uprawnień i bezprawnie przerabiał PIT-y.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Chodziło o rozliczenia kilkuset podatników z lat 2007-2008. Samo odczytywanie ich danych w trakcie ogłaszania wyroku trwało prawie godzinę. Sędzia odczytywał nazwiska i numery NIP.

Sprawa wyszła przypadkiem, gdy jeden z podatników zorientował się, że w jego zeznaniu podatkowym ktoś "grzebał". - W pewnym momencie jeden z podatników złożył korektę do swojego zeznania podatkowego. Wtedy zobaczył, że widnieje tam wpis UKS "Widok" i stosowna kwota - mówił sędzia Piotr Chwedeńczuk. Zawiadomiono policję, sprawa trafiła do sądu, a proces trwał od 2012 roku.

Na konto klubu z 1 proc. wpłynęło ok. 12 tys. zł.

Winny? Nie, nigdy tego nie potwierdził

Oskarżony nigdy nie przyznał się do winy. Twierdził, że owszem - dopisywał, ale tylko znajomym, za ich zgodą. Tyle, że z przesłuchań około 300 świadków wynikało coś zupełnie innego. - Mówili przed sądem, że pierwszy raz słyszeli nazwisko oskarżonego. Nikt nie mówił, że go znał - stwierdził sędzia, uzasadniając wyrok.

Oprócz kary więzienia w zawieszeniu pracownik skarbówki dostał też trzyletni zakaz zajmowania stanowisk w administracji publicznej - chodzi o funkcję, która łączyłaby się z obsługą finansów publicznych.

Dodatkowo Krzysztof O. ma też zapłacić prawie 10 tysięcy złotych na rzecz Skarbu Państwa. Oskarżonego nie było na ogłoszeniu wyroku.

DOSTĘP PREMIUM