Zoll: Dlaczego prezydent nie protestował w sierpniu ws. TK? Najprawdopodobniej plan zamachu na Trybunał był już gotowy

- Przez te ostatnie 25 lat obywatele zostali troszkę rozpieszczeni, bo nie było łamania praw człowieka - mówi prof. Andrzej Zoll w wywiadzie dla ?Polski the Times?. Były prezes TK zwraca uwagę, że było to możliwe m.in. dlatego, że był Trybunał Konstytucyjny.
Prof. Andrzej Zoll przypomina, że w państwach z dojrzałą demokracją jest taka zasada, że ten kto obejmuje władzę, uznaje, że prawo stoi ponad nim. "Tym się właśnie różni system totalitarny od demokratycznego państwa prawa" - mówi prof. Zoll dla "Polski the Times" komentując ostatnie wydarzenia wokół Trybunału Konstytucyjnego.

W latach 40. rozmontowano demokratyczne instytucje w Polsce

"W państwie totalitarnym polityka jest nad prawem, prawo jest tylko instrumentem w rękach sprawujących władzę. I przechylamy się właśnie w kierunku takiego państwa totalitarnego. Mnie to bardzo przypomina okres lat 40. PRL-u, żyłem już wtedy, choć czasów nie pamiętam, ale z literatury znakomicie wynika, że to jest okres analogiczny do tego, który mamy dzisiaj. Wtedy też rozmontowano demokratyczne instytucje w Polsce. I przypomina też - niech się nie oburzają posłowie PiS-u, ale język jest identyczny, jak w Niemczech w latach 30. Tak że naprawdę sytuacja jest wyjątkowo niebezpieczna" - ostrzega były prezes Trybunału Konstytucyjnego.

Skoro spór wokół TK jest tak poważny, to dlaczego Polacy nie zdają sobie sprawy z niebezpieczeństwa? "Dlatego, że obywatele (...) przez te ostatnie 25 lat - tłumaczy prof. Andrzej Zoll - zostali troszkę rozpieszczeni, kiedy nie było łamania praw człowieka. Ale nie było łamania praw człowieka również dzięki temu, że był Trybunał Konstytucyjny. I nikt ze sprawujących władzę nie mógł łamać prawa."

PO pierwsza zaczęła "majstrować" przy TK?

Zdaniem prof. Zolla jest ogromna różnica między tym, co ws. TK zrobiła Platforma Obywatelska w czerwcu nowelizując ustawę o Trybunale [na tej podstawie poprzedni Sejm wybrał pięciu sędziów, z których dwóch w sposób niekonstytucyjny - co orzekł niedawno TK - red.], a tym co teraz robi PiS.

"Trochę na zasadzie: >>On mi powiedział, że jestem głupi, wiec wziąłem nóż i go zarżnąłem<<. Nie można porównywać tych dwóch sytuacji. PO oczywiście zawiniła, ale w czerwcu nikt nie atakował Trybunału. I Trybunał Konstytucyjny mógł ocenić te ustawę za niezgodną z konstytucją. Pytanie, dlaczego w sierpniu pan prezydent nie zaskarżył tej ustawy do Trybunału" - zwraca uwagę prof. Zoll i dodaje: "Najprawdopodobniej plan zamachu na Trybunał Konstytucyjny był już gotowy wtedy w - w sierpniu."



Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM