Baczyński zauważa: Nie ma już mowy o IV RP. To co jest? "Sanacja", "kaczyzm"? Nie, jest dobrozmian

Jaki plan ma Jarosław Kaczyński? - Odrzuca całą historię III RP i cofa się do walki z komunistami - pisze Jerzy Baczyński w najnowszej "Polityce". - Co prawda Jaruzelski nie żyje, ale jest tyle "resortowych dzieci"...

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Jerzy Baczyński, redaktor naczelny "Polityki", zastanawia się w najnowszym wydaniu tygodnika, o co chodzi Jarosławowi Kaczyńskiemu. Naczelny zauważa, że projekt IV RP nie wrócił do dyskurs, "sanacja" plus odwołania do naczelnika Piłsudskiego to "historyczna groteska", z kolei "kaczyzm" brzmi nieelegancko. Baczyński - na potrzeby komentarza - ukuwa sobie określenie "dobrozmian".

Z ostatnich wypowiedzi prezesa - wykładów i analiz historycznych - wyciągnął konstatację, że skoro cała III RP jest historią wielkiej manipulacji, a władzę przejęły "elity niezakorzenione społecznie", które postawiły na "liberalizm, antypatriotyzm, antykatolicyzm", niszczenie polskiej dumy i rozgrabianie majątku narodowego, to potrzebna jest rewolucja i to w dosłownym znaczeniu - "revolutio", czyli powrót, toczenie się do tyłu.

Kaczyński odrzuca całą historię III RP i cofa się do walki z komunistami. - Co prawda Jaruzelski i Kiszczak już nie żyją, ale są przecież rozmaite "resortowe dzieci" czy "genetyczni komuniści". W zasadzie wszyscy, którzy brali udział w tworzeniu III RP są skażeni grzechem postkomunizmu i kolaboracji. Kaczyński odrzuca instytucje patologicznego państwa i chce cofnąć się do początków i spróbować ponownie - pisze Baczyński.

- Odwołanie reformy edukacji, służby zdrowia, wymiaru sprawiedliwości, emerytur, renacjonalizacji gospodarki, zastąpienie nomenklatury III RP patriotami, odbudowa partyjnego Radiokomitetu itd. jest zerowaniem historycznego licznika. Wracamy do schyłkowego PRL i będziemy zastanawiać się, co dalej - pisze Baczyński.

- Zamiast naprawiania i korygowania III RP, co przydałoby się w bardzo wielu miejscach, mamy do czynienia z zerwaniem, ciągłości państwa, eksperymentem zawracania czasu. Nie chcę powiedzieć, że to zawracanie głowy, ale szkoda czasu jeśli naszą przyszłością ma być przeszłość - podsumowuje Baczyński.

Cały felieton w najnowszym wydaniu "Polityki">>

O przywódcy PiS-u przeczytasz w książce "Jarosław. Tajemnice Kaczyńskiego. Portret niepolityczny" >>

DOSTĘP PREMIUM