Lis: Dla Kaczyńskiego zaczęła się walka na śmierć i życie. PiS nie wrzuci na luz

"Kaczyński nie pójdzie na żaden kompromis w sprawie TK, nawet gdyby był on zgodny z jego interesem. Bo nie o interes tu idzie, ale o własne emocjonalne potrzeby - absolutnej dominacji i totalnego dyktatu" - ocenia redaktor naczelny "Newsweeka". Wg Lisa, prezesa PiS "interesuje go wyłącznie władza absolutna, ale nawet absolutna nie będzie wystarczająco absolutna".

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Nikt nie może mieć wątpliwości, że bez Jarosława Kaczyńskiego PiS nie objął by władzy. Ale zdaniem Tomasza Lisa, "za sprawą jego psychologicznych deficytów nigdy nie będzie w stanie jej sensownie sprawować".

"Politykę najlepiej czytać, jako grę interesów z elementami psychologii. Ale w wypadku polityki PiS interes jest mniej ważny. Kluczowa jest właśnie psychologia. Bez zrozumienia mentalności Kaczyńskiego nie sposób pojąć, dlaczego PiS robi to, co robi, dlaczego pewnych rzeczy nie robi i dlaczego tak często jest w stanie działać nie tylko przeciw Polsce, ale przeciw własnym interesom" - napisał w najnowszym wydaniu "Newsweeka".

Lis ocenia, że prezes Prawa i Sprawiedliwości to osobowość narcystyczna i autorytarna.

"Ta pierwsza cechuje się "nastawieniem wielkościowym" i brakiem empatii. Ta druga oznacza silną predyspozycję do antydemokratycznych działań. Kaczyński nie pójdzie na żaden kompromis w sprawie TK, nawet gdyby był on zgodny z jego interesem. Bo nie o interes tu idzie, ale o własne emocjonalne potrzeby - absolutnej dominacji i totalnego dyktatu. Dlatego tez PiS nie wrzuci na luz. Będzie jechał coraz ostrzej, odnajdywał kolejnych wrogów i zwalczał ich z coraz zacieklej" - uważa redaktor naczelny "Newsweeka".

O przywódcy PiS-u przeczytasz w książce "Jarosław. Tajemnice Kaczyńskiego. Portret niepolityczny" >>



DOSTĘP PREMIUM