"Faszystowskie elementy już występują w naszym życiu publicznym. Mamy do czynienia z rewolucją"

"Konstytucja jest zagrożona, lekceważona, łamana, a więc sytuacja nie jest wesoła" - ocenia prof. Andrzej Zoll w rozmowie z dziennikiem "Polska The Times". Były prezes TK jest zaniepokojony działaniami PiS. Ale jeszcze bardziej martwi go, że taką politykę popiera duża część Polaków.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Zdaniem prof. Andrzeja Zolla, za sprawą Prawa i Sprawiedliwości, tegoroczne święto 3 Maja będzie wyjątkowo smutne. Według byłego prezesa Trybunału Konstytucyjnego i rzecznika praw obywatelskich, mamy do czynienia z rewolucją.

"Prawo i Sprawiedliwość nie otrzymało mandatu na zmianę konstytucji, ale lekceważy konstytucję, stanowi się prawo sprzeczne z konstytucją, paraliżuje się działanie Trybunału Konstytucyjnego. To leży w strategii PiS" - mówił w rozmowie z gazetą "Polska The Times".

Jak ocenia prof. Zoll, w propagandzie PiS przekreśla się dorobek całej III RP. "Chce się na nowo budować legendę tworzenia państwa sprawiedliwości społecznej, ale to mocno pachnie brunatnym kolorem i tego należy się obawiać. A jeśli nie brunatnym, to może czarnym, może bardziej faszyzmem, do nazizmu daleko, ale faszystowskie elementy już występują w naszym życiu publicznym" - uważa były prezes TK.

Naiwność

Wg prof. Zolla, nie sam PiS jest dziś największym problemem. "Problemem jest to, że blisko 40 proc. ludzi te popiera" - zmiany wprowadzane przez Prawo i Sprawiedliwość.

"Te wszystkie osoby nie zdają sobie z tego sprawy, jak bardzo osłabiamy naszą pozycje zagraniczną, a Polska potrzebuje takiego mocnego wsparcia i UE dawała nam do tej pory takie mocne wsparcie. Za przyczyną samych Polaków straciliśmy bardzo dobrą pozycję na świecie" - ocenia.

"Jakoś tak bardzo naiwnie podchodzimy do rzeczywistości" - mówi były prezes TK, przypominając, że mamy spore tradycje w podejmowaniu zaskakujących decyzji.

Jedną z pierwszych było duże poparcie dla nieznanego Stanisława Tymińskiego, który znalazł się w II turze pierwszych wyborów prezydenckich po 1989 roku.

Prezydent? "Wielkie rozczarowanie"

Prof. Andrzej Zoll nie widzi zbyt wielu szans, na rozwiązanie kryzysu wokół trybunału. Nie spodziewa się, że pozytywną rolę odegra w tym prezydent. Bo dla prawnika postawa Andrzeja Dudy to "wielkie rozczarowanie".

"Prawnik, dobrze wykształcony, młody człowiek, który ma karierę polityczną przed sobą i mógł odegrać w Polsce historyczną rolę. Rzeczywiście, to określenie, że zachowuje się jak marionetka w rękach innej osoby, oddaje w bardzo dużym stopniu rzeczywistość" - stwierdził w rozmowie z "Polską The Times".

DOSTĘP PREMIUM