"Polskości zagrażają ci, którzy zapewniają, że polskość wyssali z mlekiem matki"

"Jeśli z naszej tradycji wyrzucimy gościnność wobec obcych, dialog z inaczej myślącymi, tolerancję wobec różnorodności, szacunek wobec każdego człowieka, to pozostanie nam tępy nacjonalizm i lękliwa ksenofobia" - ostrzega Jarosław Makowski.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Według teologa i filozofa, w dzisiejszej Polsce "wielkie i ważne dla naszej wspólnoty słowa "ojczyzna", "naród", "patriotyzm" w ustach najgłośniej je wykrzykujących stają się karykaturą". A myślenia otwarte, które charakteryzowało wielkich Polaków - z papieżem Jana Pawła II na czele - "wypierane jest przez najgorszy rodzaj bezmyślności i intelektualnej ciasnoty".

Jak napisał Jarosław Makowski na blogu, "polskości zagrażają dziś swoi - ci, którzy zapewniają na każdym kroku, w czasie oficjalnych uroczystości państwowych i podniosłych kazań, że polskość wyssali z mlekiem matki".

"Jesteśmy skoncentrowani wyłącznie na sobie. Nawet UE jest dla nas ciałem obcym" Piotr Porayski-Pomsta o źródłach polskiej ksenofobii>>>

DOSTĘP PREMIUM