PiS boi się Tuska. "I niech się boi. Nie widzę lepszego kandydata na prezydenta"

- Gdyby Tusk wrócił do polityki w Polsce, miałby miażdżącą przewagę nad każdym pretendentem do prezydentury, włącznie z Dudą - pisze na blogu Adam Szostkiewicz. Wg publicysty strachem przed twórcą PO trzeba tłumaczyć "wredny wygłup prezydenckiego PR-owca", który zestawił zdjęcia Tuska i Lecha Kaczyńskiego. Podczas składania kwiatów szef RE ubrany był w strój sportowy, a były prezydent w garnitur.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Szostkiewicz nie ma wątpliwości, że sprawa zestawienie zdjęć, które stało się pożywką dla prawicowych mediów, pokazuje nie tylko to "jakimi ludźmi otacza się prezydent Duda".

Dla publicysty "Polityki" atak na Donalda Tuska pokazuje, że rządzący naprawdę boją się powrotu szefa Rady Europejskiej do polskiej polityki.

To on ma na koncie najwięcej wygranych wyborczych pojedynków z Prawem i Sprawiedliwością. I to on jako jedyny dwa razy pod rząd pełnił funkcję premiera.

"Tusk ma ogromne praktyczne doświadczenie polityczne, teraz poszerzone o doświadczenie brukselskie. Znalazł się w światowej czołówce polityki. Gdyby wrócił do polityki w Polsce, miałby miażdżącą przewagę na polu polityki zagranicznej nad każdym pretendentem do prezydentury, włącznie z Dudą" - podkreśla Adam Szostkiewicz.

Publicysta przyznał, że jego zdaniem Donald Tusk to najlepszy kandydat na prezydenta "jako lidera skonfederowanej opozycji".



Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM