"Mit, że Polacy zawsze z papieżem wali się na naszych oczach". Dlaczego Polacy nie słuchają Franciszka?

"Jeśli przez kilkadziesiąt lat Jan Paweł II mówił nam "nie bójcie się", a my dziś niemal wszystko budujemy na lęku, to uwagi o tym, że nie słuchamy papieży, są jak najbardziej uprawnione" - uważa o. Maciej Biskup. Dominikanin, w rozmowie z "TP", ocenia, że Polacy nie chcą słyszeć słów papieża, które wydają się im "niezgodne z nasza wizją bezpieczeństwa".

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Zdaniem o. Biskupa, który jest przeorem zakonu dominikanów w Szczecinie, Franciszek pokazuje nam "wiarę człowieka wolnego".

"Ta czułość wiary nam jakoś zgrzyta. Przyzwyczailiśmy się do patosu i powinności. Jeśli ktoś jest tak wychowany, że wszystko ma być ułożone, to będzie miał problem z temperamentem Franciszka. On nam ukazuje inny sposób przeżywania wiary. Ten rodzaj wiary tak niepokoi część katolików, że gotowi są nawet podważać wybór Franciszka" - mówi w rozmowie z "Tygodnikiem Powszechnym".

"Młodzi Polacy witają papieża". Dlaczego prokuratura nie interesuje się internetowym hejtem?

Dominikanin nie ma wątpliwości, że "mit 'Polacy zawsze z papieżem' wali się na naszych oczach".

Zapomnieliśmy o "nie lękajcie się"

Rzeczowa krytyka nie jest niczym złym. Tym bardziej, że historia daje wiele przykładów na to, że papieże byli krytykowani.

"Nawet św. Katarzyna ze Sieny krytykowała papieża. Jednak czym innym jest krytyka, a czym innym doszukiwanie się elementów podważających wybór Franciszka. Ale patrząc od strony teologicznego rozumienia papiestwa, musimy uwierzyć, że działa jeszcze Duch Święty, i że być może to on chce mieć na Stolicy Piotrowej takiego, a nie innego papieża w tym konkretnym momencie historii" - podkreśla o. Maciej Biskup.

Według dominikanina i dr teologii, mówiąc o niechęci do Franciszka warto przypomnieć sobie o pontyfikacie Jana Pawła II. "Jeśli przez kilkadziesiąt lat Jan Paweł II mówił nam "nie bójcie się", a my dziś niemal wszystko budujemy na lęku, to uwagi o tym, że nie słuchamy papieży, są jak najbardziej uprawnione" - stwierdził.

"Bojąc się imigrantów, w rzeczywistości boimy się siebie"

Dlaczego tak wielu Polaków "uwierają" słowa papieża Franciszka? "Przede wszystkim nie chcemy usłyszeć tego, co wydaje się niezgodne z naszą wizją bezpieczeństwa. Tylko że musimy zrozumieć, że wiara, którą wyznajemy, wcale nie jest opowieścią o bezpieczeństwie, komforcie i wygodzie. Niewielu z nas pamięta, że Rzym - uznawany za stolicę naszej chrześcijańskiej cywilizacji - jest zbudowany przez uchodźców i imigrantów" - tłumaczy dominikanin.

I przypomina, że Kościół katolicki ma w historii wielu papieży, którzy byli Syryjczykami.

"Bojąc się imigrantów, w rzeczywistości boimy się siebie" - ocenia o. Biskup w rozmowie z "Tygodnikiem Powszechnym".

Jarosław Makowski apeluje do kościelnych hierarchów o potępienie "tępego nacjonalizmu i ksenofobii"

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM