Szef PSL o ustawie medialnej: Wielka, nadmuchana bańka pękła z ogromnym hukiem

- To jest porażka. Pierwsza tego typu porażka wizerunkowa i legislacyjna. Widać brak przygotowania. Wielka, nadmuchana bańka pękła z ogromnym hukiem - tak szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz komentował wycofanie się PiS z wprowadzenia od lipca tzw. dużej ustawy medialnej.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Zapowiadana przez PiS ustawa miała wprowadzić system "mediów narodowych" oraz ich finansowanie za pomocą opłaty audiowizualnej. Wczoraj wiceszef resortu kultury Krzysztof Czabańsk poinformował, że ustawy nie uda się wdrożyć od 1 lipca, gdyż przewiduje ona daleko idące zmiany w przepisach, wymagające tzw. notyfikacji Unii Europejskiej.

Sytuację komentował w TOK FM szef ludowców. - Ustawa medialna to pierwsza duża legislacyjna wpadka, z której się musieli wycofać. Było wiele błędów, z których się nie wycofali. Widać, że są nieprzygotowani. Gdy za czasów premiera Tuska były jakieś rozważania na temat ustawy medialnej, to zaraz minister finansów mówił "ale tam jest potrzebna notyfikacja wszystkich zmian o charakterze finansowym". A tu - na samym końcu prac, już po wysłuchaniach publicznych jest wycofanie się. Wielka, nadmuchana bańka pękła z ogromnym hukiem. To jest porażka. Pierwsza tego typu porażka wizerunkowa i legislacyjna. Widać brak przygotowania - komentował Władysław Kosiniak-Kamysz.

DOSTĘP PREMIUM