Nowy prezes IPN: W historii najciekawszy jest spór. Chcę, żeby IPN inicjował spory historyczne

" Nie możemy nagle wszyscy stać się Europejczykami. Ja w takim świecie nie chcę żyć, bo to jest jałowe i nieinteresujące. W historii najciekawszy jest spór. Chcę, żeby IPN inicjował spory historyczne. W różnorodności siła" - mówi prezes IPN dr Jarosław Szarek w wywiadzie dla "Rz". Instytut ma nie tylko "inicjował" spory, ale dokończy lustrację.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

"Nie możemy tożsamości Polski budować na PRL-owskich aktywach. Rezerwą kadrową III RP byli członkowie PZPR lub byli agenci. To była sytuacja nienormalna" - mówi dr Jarosław Szarek w rozmowie dla "Rzeczpospolitej".

I podkreśla, że publikacji list agentów nie będzie, bo "archiwa bezpieki są jawne". "To jest temat dla historyków i dziennikarzy. Zachęcam do badania" - stwierdził prezes IPN.

Prezes stawia na spór

Dr Szarek zapowiada, że głównym celem Instytutu Pamięci Narodowej ma być teraz "kreowanie tonu dyskusji o historii XX wieku". A że dla prezesa w historii najciekawszy jest spór, to IPN będzie "inicjował spory historyczne".

Dr Jarosław Szarek jeszcze przed wyborem na prezesa wywołał poważny spór. Dotyczący roli Polaków w zbrodni w Jedwabnem. Stwierdził, że wykonawcami zbrodni byli Niemcy, którzy wykorzystali Polaków. "To nie jest moja pełna wypowiedź. Jedno zdanie wyrwane z całości wywołało niepotrzebną burzę" - tłumaczy w rozmowie z "Rz".

Według prezesa IPN, powodów do sporów historycznych mamy dużo. To nie tylko Jedwabne, ale też - jak ocenia, zbrodnia wołyńska.

"Chcę, żeby IPN inicjował spory historyczne. W różnorodności siła. Nie możemy myśleć, wyglądać i zachowywać się jednakowo. Nie możemy nagle wszyscy stać się Europejczykami. Ja w takim świecie nie chcę żyć, bo to jest jałowe i nieinteresujące" - stwierdził dr Jarosław Szarek.



" Min. Zalewska do dymisji. Kaczyński przypisuje sobie role, których nie pełnił - to niepoważne" prof. Friszke o historii według PiS>>>

DOSTĘP PREMIUM