Celiński: Lekarstwem na faszyzujący PiS może być tylko wspólna lista wyborcza opozycji

"Polaków czekają trudne czasy. Nie tylko frankowicze będą płakać. Dołączą emeryci i ci wszyscy, których względna polityczna słabość uczyni bezbronnymi" - ocenia Andrzej Celiński. Wg b. posła, niedługo w szeregach PiS zaczną się kłótnie. "Potrzebne będą środki nadzwyczajne. Dlatego pod szyldem Obrony Terytorialnej buduje się policję partyjną" - pisze na blogu.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Zdaniem Andrzeja Celińskiego, Polacy muszą się spodziewać poważnych problemów, bo rząd PiS będzie zmuszony "uciekać w inflację", ze względu na rosnący deficyt budżetowy. Dlatego, jak napisał na blogu, "Polaków czekają trudne czasy- nie tylko frankowicze będą płakać".

Według byłego posła, kluczowy dla sytuacji w Polsce będzie rok 2018, kiedy czekają nas wybory samorządowe. A potem - rok po roku, czekają nas wybory parlamentarne i prezydenckie.

"Nie da się do tego czasu skutecznie utrzymać większości jedynie propagandą. Nienawiść też nie wystarczy. Zaczną się nienawidzić we własnych szeregach. Potrzebne będą środki nadzwyczajne. Dlatego pod szyldem Obrony Terytorialnej buduje się policję partyjną" - ocenia Celiński.

Tylko razem

Jak można pokonać Prawo i Sprawiedliwość? Zdaniem działacza podziemnej "Solidarności", żeby odsunąć "faszyzujący PiS" od władzy potrzeba działań nadzwyczajnych.

"Nie wystarczy powiedzieć, że zlikwidujemy IPN, CBA. Podobnie jak obietnica 500 zł na każde dziecko nie wystarczy. Należy zmierzyć się z podstawowymi problemami polskiej demokracji: miejscem partii politycznych w państwie, służbą cywilną i zawłaszczeniem państwa przez partie polityczne, jakością kadr, świeckością państwa, sprawiedliwością systemu podatkowego, kapitałem ludzkim i kapitałem społecznym, przestrzenią publiczną, groźbą nacjonalizmu i wieloma jeszcze innymi sprawami nazwanymi wprost" - wyliczał.

Ale przede wszystkim, "trzeba to wprost wreszcie powiedzieć - WSPÓLNA LISTA". Opozycja powinna, zdaniem Andrzeja Celińskiego, wziąć przykład z doświadczeń wyborów 1989 roku. Najważniejsze przy budowie takiej listy powinno być przesłanie "ona nie dla partii, szczególnie tych mocarnych w podziale władzy, ale dla ludzi".

DOSTĘP PREMIUM